pless.pl - medium nr 1 w Pszczynie pless.pl

medium nr 1 w Pszczynie

Wiadomości

  • 1 lutego 2013
  • 18 lutego 2013
  • wyświetleń: 20093

2,5 tys. osób nie chce drogi S1

Blisko 2,5 tysiąca podpisów zebrali już mieszkańcy gminy Miedźna, którzy sprzeciwiają się budowie drogi ekspresowej S1. Z inwestycją w tym regionie wiązałoby się wyburzenie kilkudziesięciu budynków.

Gilowice, spotkanie, S1
O problemach, jakie spowoduje S1 mówił podczas wrześniowego spotkania m.in. ks. Leon Kraiński z Frydka · fot.


Apel w sprawie drogi S1
List otwarty wójta Bogdana Taranowskiego do mieszkańców

Nadal nie wiadomo którędy przebiegać będzie 40-kilometrowy odcinek drogi S1 na granicy województw śląskiego i małopolskiego. Przeciwni są nie tylko mieszkańcy gminy Miedźna, ale także sąsiednich Brzeszcz. Pierwsi założyli stowarzyszenie, drudzy specjalny komitet. W Miedźnej - w przeciwieństwie do Brzeszcz - mieszkańcy mają jednak wsparcie władz gminy.

Gminę Miedźną przecina wariant A, w odmianach bardziej na zachód lub wschód od kościoła i szkoły. Do wyburzenia byłoby 31 domów i 10 budynków gospodarczych w wariancie wschodnim albo 40 domów i 24 budynki gospodarcze - w zachodnim. Według pozostałych trzech propozycji trasa ma przebiegać przez Brzeszcze.

Mieszkańcy Miedźnej zawiązali Stowarzyszenie Przeciwko Budowie Drogi "S1" w Gminie Miedźna "Meritum". Jak przekazał nam jeden z jego założycieli Jan Słoninka, stowarzyszenie powstało, aby współpracować ze wszystkimi podmiotami działającymi w tym przedmiocie. Jest otwarte na wszelką dyskusję i przyjmuje racjonalne argumenty. Warunkiem jest wspólny cel - przekonanie decydentów, by przyszła droga ominęła gminę. Stowarzyszenie założyło już także stronę, na której będzie informować o swoich działaniach - meritum2013.eu.

Mieszkańców wspiera wójt Bogdan Taranowski, z którymi wspólnie wystosował apel do ministra transportu, budownictwa i gospodarki morskiej. Adresatem pisma jest także Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad.

W apelu możemy przeczytać między innymi: "Projekt budowy drogi ekspresowej S1 w wariancie "A", biegnący w granicach gminy Miedźna stanowi poważne zagrożenie dla jej mieszkańców. Troska o to by nie pogarszać warunków życia mieszkańców wielotysięcznego osiedla, by nie wyburzać żadnego domu, by zadbać o miejscowy kościół i cmentarz, szkołę podstawową oraz gospodarstwa rolne miejscowych rolników, które stanowią dorobek ich życia, jest działaniem nie tylko dalekowzrocznym, ale przede wszystkim przyjaznym dla lokalnej społeczności, z poszanowaniem jej obywatelskich praw." (pełen tekst jest do pobrania w formie załącznika po prawej stronie artykułu).

Cały czas - do 25 lutego - trwa zbieranie podpisów w sprawie protestu. Organizatorzy tej akcji chcą pokazać jak wielu osobom nie podoba się pomysł drogi S1 biegnącej przez gminę. Do 15 lutego na listę wpisało się około 2,5 tysiąca osób.

Tymczasem w Brzeszczach protestować przeciwko pozostałym wariantom (B, C i D) rozpoczęli pracownicy kopalni. Ich zdaniem ta inwestycja może oznaczać likwidację kopalni i utratę miejsc pracy. Związkowcy powołali komitet obrony kopalni i także zbierają podpisy pod apelem do Generalnej Dyrekcji Dróg krajowych i Autostrad. Jak wyjaśniają, w razie powstania "ekspresówki" nie będzie można w Brzeszczach wydobywać węgla.

Nieco inaczej od górników sytuację widzą władze Brzeszcz. W ich oczach nowa trasa tranzytowa to szansa na to, że gmina zyska na atrakcyjności, między innymi pojawią się nowe tereny przemysłowe. Zgodni są w tej kwestii też miejscowi radni, którzy już wydali pozytywną opinię o przebiegu S1 przez Brzeszcze.

new / pless.pl

REKLAMA

REKLAMA

Komentarze

Zgodnie z Rozporządzeniem Ogólnym o Ochronie Danych Osobowych (RODO) na portalu pless.pl zaktualizowana została Polityka Prywatności. Zachęcamy do zapoznania się z dokumentem.