pless.pl - medium nr 1 w Pszczynie pless.pl

medium nr 1 w Pszczynie

Wiadomości

  • 27 stycznia 2015
  • 5 lutego 2015
  • wyświetleń: 19932

Ratusz w girlandach i swastykach

Film trwa dwie minuty. Może zaszokować. Zapadają w pamięć dwa obrazy: ratusza w girlandach i faszystowskich symbolach oraz rynku pełnego ludzi, z których część wykonuje gest "Heil Hitler".

Kadry z filmu "Krótki film o okupacji, czyli cztery dni z pobytu szefa kancelarii III Rzeszy Heinricha Lammersa w Pszczynie"


Film został znaleziony w skrytce pod schodami w jednej z pszczyńskich kamienic w okolicy rynku. Owinięty w gazety, przeleżał tam kilkadziesiąt lat. - W skrytce był jeszcze niemiecki mundur, w kilku miejscach chyba przestrzelony, a także sztylet ze swastyką i dokumenty. Prawdopodobnie należało to do byłego mieszkańca, właściciela domu, który podczas wejścia Armii Czerwonej uciekał na zachód - relacjonuje pszczynianin Tomasz Gruca, który sześć lat temu zupełnie przypadkiem dowiedział się o tym znalezisku. Był wtedy studentem dziennikarstwa. Zaciekawiła go taśma szpulowa ze starym filmem, nie miał jednak pojęcia, co na niej jest. Razem z kuzynem Arkiem Rakowskim (jest operatorem kamery) zaczęli szukać odpowiedniego projektora, na którym materiał można byłoby odtworzyć. Znaleźli potrzebny sprzęt w LOK-u.

Kadry z filmu "Krótki film o okupacji, czyli cztery dni z pobytu szefa kancelarii III Rzeszy Heinricha Lammersa w Pszczynie"


Zniszczony film został posklejany przez Marka Ślisza, operatora filmowego w byłym kinie "Wenus". Udało się wyświetlić całość. - Zobaczyliśmy przejazd hitlerowców. Zobaczyliśmy Pszczynę - wspomina T. Gruca. Nie bardzo wiedzieli, co dalej z tym zrobić. Film pokazali pasjonatom lokalnej historii. - Janusz Ryt powiedział pierwszy, że to dokument z wizyty Lammersa w Pszczynie. Potwierdził to Stefan Gruszka, który tę wizytę opisał w swojej książce - wspomina T. Gruca. Poszli z filmem do ratusza, gdzie zalecano ostrożność, by nie narazić się na zarzut rozpowszechniania treści faszystowskich. Dlatego dokument leżał na półce sześć lat.

Kadry z filmu "Krótki film o okupacji, czyli cztery dni z pobytu szefa kancelarii III Rzeszy Heinricha Lammersa w Pszczynie"


Jakiś czas temu pszczynianie trafili do dra Mariana Małeckiego z Pro Memoria Stowarzyszenia Bitwy pod Pszczyną 1939 r., które stworzyło Muzeum Militarnych Dziejów Śląska. M. Małecki ocenił, że to materiał historyczny. Dokumentuje wizytę w Pszczynie 12 lutego 1941 r. Hansa Lammersa, szefa Kancelarii III Rzeszy. - Postać ponura. Osądzony w procesie norymberskim, został uznany za zbrodniarza wojennego, za ludobójcę. Postać związana z ziemią pszczyńską, bo tu się wychował, uczęszczał do tutejszego Gimnazjum - mówił dr Marian Małecki w czwartek, 29 stycznia przed projekcją filmu. Materiał zdecydowano się pokazać w salce przy muzeum w ramach cyklu spotkań o "pszczyńskich epizodach historycznych". Przyszło sporo osób. Niektóre były zszokowane obrazami, które zobaczyły.

Na czarno-białym filmie widać najpierw ludzi czekających na rynku. Bliżej ratusza wszyscy w mundurach ze swastykami. Jest orkiestra dęta. W pierwszym rzędzie dzieci - przesuwane do tyłu przez porządkowych. Potem scena na dworcu kolejowym, pokrytym faszystowskimi symbolami. Lammers wychodzi z pociągu. Czeka na niego kilka samochodów, które ul. Sokoła jadą na rynek. Następnie są sceny powitania. Ratusz przybrany girlandami i wielkimi swastykami. Pobliskie kamienice - we flagach ze znakiem nazistowskim. Lammers pojawia się na balkonie, przemawia, wykonuje gest "Heil Hitler". Kamera pokazuje rynek - pełny ludzi. Przeważają mundurowi - odpowiadają Lammersowi faszystowskim pozdrowieniem. Z tyłu widać mnóstwo cywilów.

(reb) / pless.pl

REKLAMA

REKLAMA

Komentarze

Zgodnie z Rozporządzeniem Ogólnym o Ochronie Danych Osobowych (RODO) na portalu pless.pl zaktualizowana została Polityka Prywatności. Zachęcamy do zapoznania się z dokumentem.