pless.pl - medium nr 1 w Pszczynie pless.pl

medium nr 1 w Pszczynie

Wiadomości

  • 25 września 2016
  • wyświetleń: 3854

Jak cesarz pruski polował w lasach pszczyńskich - wspomnienie

Raszkowice to leśny obszar (wraz z przylegającymi do niego polami) w zachodniej części Łąki. Dawniej teren ten obfitował w zwierzynę łowną i ptactwo. Oprócz lasu schronieniem była dla nich istniejąca kiedyś w szczerym polu remiza. To właśnie tutaj książęta pszczyńscy, a także sam cesarz pruski Wilhelm II, przyjeżdżali na polowania.

Od pszczyńskiego zamku w kierunku "Łąckiej Grobli" wzdłuż rzeczki "Młynówka", obok leśniczówki "Stachoniówka" przez Raszkowice aż do tzw. "Czornych Dołów" biegła książęca droga - spacerowa, dla książęcych bryczek zwana "Fürsten Weg". Do końca drugiej Wojny Światowej była ona pielęgnowana. Z biegiem lat została zaniedbana, na pewnych odcinkach poprzerywana i w konsekwencji mało znana.

Ta droga i las Raszkowice wiąże się z historycznym wydarzeniem, jakie miało miejsce w roku 1917, a które opisuję na podstawie ustnego przekazu już dziś nieżyjącej śp. Siostry Rodrygi ze Zgromadzenia Córek Bożej Miłości, córki gajowego w Raszkowicach p. Koniecznego, urodzonej w roku 1902. Tak ona, jako kilkunastoletnia dziewczyna zapamiętała to wydarzenie:

"Wyżej opisaną drogą książęcą orszak cesarski Wilhelma II-go - cesarza Prus i wielu gości zaproszonych przez księcia Jana Henryka XV Hochberga, przyjechało do gajówki Raszkowice na polowanie. Wcześniej na końcu wsi Łąka orszak zatrzymał się w miejscu, gdzie dzieci szkolne z Łąki przywitały cesarza śpiewem i deklamowaniem wierszy. Polowanie odbyło się na polach i w lesie Raszkowice. Gajówka i postawiony w pobliżu namiot były miejscem na posiłek i odpoczynek. W czasie kiedy "panowie" polowali, wtedy "damy" przygotowywały posiłki. Były one niezwykle przejęte swoją rolą, a każda z nich pragnęła zaimponować znajomością sztuki kulinarnej i zdobyć uznanie cesarza i dostojnych Panów".

Książęta pszczyńscy, a szczególnie Hochbergowie bardzo lubili polować. Książę Jan Henryk XV Hochberg na słynne polowania zapraszał wielu dostojnych gości z całej Europy, a sam cesarz pruski Wilhelm II był tutaj kilkakrotnie.

W owym czasie zwierzyny łownej i ptactwa było bardzo dużo, bo też dbał o to sam książę Hochberg, zakładając i pielęgnując remizy. Ślady po tych remizach znajdują się jeszcze pomiędzy osidlem Piastów i kościołem Podwyższenia Krzyża Św. w Pszczynie, gdzie znajduje się figura M.B. Fatimskiej (ok. 10 dębów), przy drodze z Łąki do Pszczyny przed wjazdem do ciepłowni, a także na Raszkowicach.

Poza tym, ostojami dla zwierzyny i ptactwa były jeszcze: piękny "Wawrzyczków Las" wytrzebiony w czasie budowy zapory wodnej, "Waliczków Las" tzw. Klimowe Goje, "Brudków Las" - dziś tylko zagajnik, "Nierządów Lasek" - iglasty, bardzo młody, wytrzebiony przez wojsko radzieckie w 1945r., "Pasieki" - wytrzebiony w 1945r., "Parskie Dziury" oraz Strzelnica na tzw. "Rajtowni" i pobliska remiza.[/uli]

Pszczyna, grudzień 2000

Alfons Mrzyk / pless.pl

REKLAMA

REKLAMA

Komentarze

Zgodnie z Rozporządzeniem Ogólnym o Ochronie Danych Osobowych (RODO) na portalu pless.pl zaktualizowana została Polityka Prywatności. Zachęcamy do zapoznania się z dokumentem.