pless.pl - medium nr 1 w Pszczynie pless.pl

medium nr 1 w Pszczynie

Wiadomości

  • 24 stycznia 2017
  • 29 stycznia 2017
  • wyświetleń: 11060

Górnicy z Krupińskiego mogą wybrać gdzie chcą pracować

Górnicy z KWK Krupiński mogą wybrać, w której kopalni JSW chcą pracować. Czas na decyzję mają do 10 lutego.

Akcja protestacyjna górników Krupińskiego w Suszcu w grudniu ubiegłego roku · fot.


Trwa proces alokacji pracowników kopalni. Każdy z nich ma zagwarantowaną pracę w Jastrzębskiej Spółce Węglowej. Do tej pory przeniesiono 84 osoby - głównie do kopalń Budryk i Pniówek. Kolejni będą przenoszeni zgodnie z harmonogramem kończenia prac w KWK Krupiński. Większość górników przejdzie do innych zakładów dopiero z dniem przeniesienia KWK Krupiński do SRK, czyli 1 kwietnia.

- Chcemy by ten proces przebiegał jak najsprawniej. Dlatego zachęcamy wszystkich pracowników do składania deklaracji, w której kopalni chcą pracować. Mamy opracowany harmonogram przenoszenia grup pracowników, ale musimy do każdej z tych grup przyporządkować każdego z imienia i nazwiska - tłumaczy Krzysztof Grobosz, dyrektor biura zarządzania zasobami ludzkimi JSW - Chcemy, by sami pracownicy wybrali nowe miejsce pracy, ale terminy nas gonią, dlatego deklaracje przyjmować będziemy do 10 lutego, czyli jeszcze przez trzy tygodnie.

Po tym terminie alokacja będzie prowadzona dalej, ale to spółka będzie przenosić konkretne osoby do konkretnych kopalń. Pracownicy stracą tym samym możliwość wyboru najlepszej dla siebie oferty.

Przenoszenie pracowników odbywa się na zasadzie porozumienia stron. Górnicy nie otrzymują nowej umowy o pracę, a jedynie aneks do aktualnej umowy. W kopalni Krupiński od 14 grudnia działa punkt informacyjny, w którym pracownicy mają możliwość uzyskania wszystkich niezbędnych informacji zarówno na temat instrumentów osłonowych, jak i zasad przeniesienia do innych kopalni. Ponadto od 10 stycznia dwa razy w tygodniu, w każdy wtorek i czwartek, w punkcie informacyjnym kopalni "Krupiński" dyżurują pracownicy kopalni "Borynia-Zofiówka-Jastrzębie", "Budryk" oraz "Pniówek", którzy udzielają szczegółowych informacji dotyczących sposobów wynagradzania w tych kopalniach.

Według założeń planu alokacji do Ruchu Borynia trafi 339 pracowników, do Ruchu Zofiówka 418, 612 do kopalni Pniówek i 480 do KWK Budryk. Ostateczne liczby zależą od tego, ilu pracowników skorzysta z pakietu osłonowego zagwarantowanego przez rząd, tj. jednorazowych odpraw pieniężnych lub urlopów górniczych. Deklaracje będą przyjmowane do końca stycznia.

Kopalnia Krupiński zostanie przeniesiona do Spółki Restrukturyzacji Kopalń 1 kwietnia tego roku. Żadna z ośmiu niezależnych analiz przeprowadzonych przez spółkę nie daje szans KWK Krupiński na stabilne rentowne wydobycie. W listopadzie przeprowadzono symulację różnych wariantów z uwzględnieniem ostatnich - bardzo korzystnych cen węgla. Utrzymanie Krupińskiego w strukturach spółki do 2021 roku kosztowałoby JSW - według różnych wariantów - od 291 milionów do ponad 520 milionów złotych.

- Najgorsze mamy już za sobą, ale należy pamiętać, że spółka wciąż jest na etapie restrukturyzacji. Kluczowe są dwa najbliższe lata. Wszystkie siły i środki musimy angażować w przedsięwzięcia i inwestycje najbardziej ekonomicznie uzasadnione, dające gwarancję szybkiej i pewnej rentowności. Tylko tak zapewnimy JSW stabilne funkcjonowanie, a w niedalekiej przyszłości - rozwój - mówi prezes JSW Tomasz Gawlik.

Analizy opierają się na aktualnych cenach węgla. Według prognoz ekspertów ceny te spadną, już widać trend spadkowy. Kopalnia Krupiński od 2006 roku przyniosła ponad miliard złotych straty, a JSW dopłacała do jej funkcjonowania nawet w 2011 roku, kiedy to średnie ceny węgla były nawet o 100 złotych za tonę wyższe od dzisiejszych.

new / pless.pl

Reklama

LINKI MODUŁ 1

LINKI MODUŁ 2

Komentarze