pless.pl - medium nr 1 w Pszczynie pless.pl

medium nr 1 w Pszczynie
  • 14 lutego 2017
  • 20 lutego 2017
  • wyświetleń: 28628

A po (pustej) Pszczynie hula wiatr... - list mieszkańca - zdjęcia

Do wynajęcia, na sprzedaż, zamknięte - takie komunikaty możemy coraz częściej spotkać w pustych witrynach sklepów na pszczyńskiej starówce. Od naszego Czytelnika otrzymaliśmy list ukazujący skalę tego zjawiska, a także apel do władz miejskich, właścicieli nieruchomości i przedsiębiorców, aby zaradzić upadkowi reprezentacyjnej dzielnicy Pszczyny.

Lokale do wynajęcia i na sprzedaż w centrum Pszczyny - 10.02.2017 · fot.


LIST MIESZKAŃCA PSZCZYNY

A po (pustej) Pszczynie hula wiatr...



Idącym uliczkami starego miasta Pszczyny rzucają się w oczy puste witryny sklepów. Jedne zostały zlikwidowane już dawno, inne zakończyły działalność z końcem ubiegłego roku. Na ulicy Bramkowej już w zeszłym roku nie działał sklep z zabawkami i artykułami dla wędkarzy, potem zamknął się pobliski zakład pogrzebowy.

Lokal do wynajęcia przy Rynku i ulicy Bramkowej · fot.


Na rogu Rynku z ulicą Bramkową od miesięcy w oknach lokalu bo byłym banku straszą zaproszenia do wynajęcia. W innych, bocznych uliczkach niewiele lepiej - nieustanna rotacja najemców, coraz niższy poziom cen i jakości sprzedawanych towarów. Nawet ulica Piastowska - niby reprezentacyjny deptak "perły Górnego Śląska" - doświadcza stagnacji i nie zachęca do robienia tam zakupów.

Sklep z pieczywem i słodkościami przy ul. Piastowskiej istniał od "zawsze". Teraz pozostały po nim tylko kasetony. · fot.


Zwijają się powoli kolejne biznesy. Od początku roku nie działa już w budynku domu kultury sklep z pieczywem i słodkościami istniejący w tym miejscu "od zawsze". Nawet na samym rynku, od wielu miesięcy straszy widok opuszczonej, niegdyś popularnej kawiarni "Pszczynianka".

Kultowa kawiarnia "Pszczynianka" na pszczyńskim rynku została zamknięta prawie 3 lata temu. Chociaż w 2015 roku zyskała nowego najemcę, lokal do tej pory nie został otwarty. · fot.


Przy spadających z roku na rok poziomach cen wynajmu, coraz więcej lokali, nawet w potencjalnie dobrych lokalizacjach, nie znajduje zainteresowania. Straszą nie tylko puste witryny sklepów. Od lat nie ma chętnych na kupno całych kamienic i to w znakomitych lokalizacjach, a powierzchnię pustych działek na starówce, po wyburzonych już wiele lat temu budynkach, można liczyć w tysiącach metrów kwadratowych.

Kamienica na sprzedaż przy ul. Wojska Polskiego · fot.


Kłuje w oczy wyrwa w zabudowie ulicy Wojska Polskiego, gdzie od dziesiątków lat chwasty pospołu ze śmieciami pokrywają spory obszar dokładnie vis a vis Domu Kawalera i Muzeum Zamkowego. I taki widok na dzień dobry wita rzesze turystów idących od strony zaniedbanego i byle jakiego parkingu przy ul. Wojska Polskiego, będącego wątpliwą wizytówką miasta aspirującego do miana atrakcji turystycznej.

Niezagospodarowany teren przy ul. Wojska Polskiego · fot.


Przy braku ciekawej oferty kulturalnej, braku kina, braku całorocznej oferty sportowo-rekreacyjnej (basen!), ubogiej oferty handlowej, przyciasnych parkingów miasto już nie tylko wieczorami ale i za dnia wyludnia się i nie zachęca do przebywania w nim. Chyba czas na wspólne działania władz miejskich, właścicieli nieruchomości i przedsiębiorców aby zaradzić upadkowi reprezentacyjnej dzielnicy Pszczyny. W przeciwnym razie stare miasto opustoszeje jeszcze bardziej, a widoki pustych witryn będą na stałe towarzyszyć nam podczas (nielicznych) spacerów.


A jakie jest Wasze zdanie na ten temat? Czekamy na opinie w kometarzach pod artykułem.

mot / pless.pl

Reklama

LINKI MODUŁ 1

LINKI MODUŁ 2

Komentarze