pless.pl - medium nr 1 w Pszczynie pless.pl

medium nr 1 w Pszczynie

Wiadomości

  • 27 marca 2018
  • wyświetleń: 2871

Osiedle Piłsudskiego: propozycja utworzenia kotłowni osiedlowej

W poniedziałek, 26 marca odbyło się trzynaste z kolei spotkanie mieszkańców - tym razem na os. Piłsudskiego. Uczestnicy pytali przede wszystkim o smog i możliwość utworzenia kotłowni osiedlowej, metropolię oraz drogi i kanalizację.

Zebranie sprawozdawcze na os. Piłsudskiego - 26.03.2018 · fot.


Zebranie rozpoczął gospodarz - Ryszard Krzystolik, który przywitał obecnych mieszkańców oraz gości. Następnie zaprezentował sprawozdanie z działalności Zarządu Osiedla. I tak, w minionym roku przeznaczono 1100 zł na remont ławek na placu zabaw, 4000 zł kosztowało zorganizowanie spotkania opłatkowego, za kwotę 3500 zł wykonano projekt na dobudowę oświetlenia na ulicy Maków, zaś za pozostałe 2460 zł zakupiono paczki świąteczne dla najstarszych mieszkańców Osiedla. Przewodniczący podkreślił również, że Zarząd Osiedla na bieżąco interweniował w sprawie oświetlenia, dziur w drogach i chodnikach, a także w kwestii zapchanej kanalizacji.

W kolejnym punkcie Ryszard Krzystolik zaprezentował plan podziału środków w 2018 roku. Wynika z niego, że 4190 zł zostanie przeznaczone na organizację spotkania opłatkowego. Natomiast za kwotę 6700 zł wyremontowane zostaną tablica ogłoszeń i drewniane urządzenia na osiedlu. Ułożone zostanie również bezpieczne podłoże pod karuzelą. Zarząd planuje także zakupić i zamontować huśtawkę z siedziskiem kubełkowym na placu gier i zabaw.

- Chcieliśmy kupić huśtawkę, na której równocześnie może się huśtać dorosły i dziecko. Niestety jej koszt jest bardzo duży, bo ok. 10 tys. zł, ze względu na to, że jest ona sprowadzana ze Stanów Zjednoczonych. Być może zgłosimy taki projekt w Budżecie Obywatelskim. Będziemy również zachęcać przewodniczących pozostałych osiedli oraz sołtysów do takiego zakupu - wtedy jest szansa, że koszt będzie niższy - mówił Ryszard Krzystolik.

Ryszard Krzystolik, przewodniczący os. Piłsudskieg
Zebranie sprawozdawcze na os. Piłsudskiego - 26.03.2018 · fot.


Następnie głos zabrał burmistrz Dariusz Skrobol, który zapoznał mieszkańców z inwestycjami zrealizowany w ciągu minionych czterech lat w naszej gminie. Wśród najważniejszych prac wymienił remont alejek w parku, przebudowę rynku oraz inwestycje drogowe. W dalszej części Barbara Sopot-Zembok omówiła zadania gminy związane z oświatą. Mówiła m.in. o przystosowaniu istniejących szkół do przyjęcia przedszkolaków, budowie nowych przedszkoli oraz prowadzonych remontach i termomodernizacjach.

Burmistrz poinformował również o kwotach, jakie gmina przeznacza na sport i kulturę. Zachęcił także mieszkańców do przekazania 1% na rzecz organizacji pożytku publicznego działających na tym obszarze oraz do zakładania spółek wodnych. W prezentacji Dariusz Skrobol mówił też o funkcjonowaniu programu 500+, jak również o planowanych inwestycjach: wodnym placu zabaw przy ul. Bramkowej, osiedlu Luizy, centrum przesiadkowym oraz przebudowie skrzyżowania ul. Męczenników Oświęcimskich i DK-1.

Uczestnicy zebrania wysłuchali także sprawozdania komendanta Straży Miejskiej, który mówił o kontrolach palenisk prowadzonych przez Eko-Patrole. Artur Krzyżaniak poinformował, że w minionym czasie sąd w jednej ze spraw dotyczącej spalania odpadów orzekł, że mieszkaniec musi uregulować mandat oraz pokryć koszty sądowe. W swoim wystąpieniu komendant zachęcał też zebranych do uzupełnienia danych o swoim zdrowiu i umieszczenia ich w tzw. kopercie życia.

Zebranie sprawozdawcze na os. Piłsudskiego - 26.03.2018 · fot.


Podczas spotkania mieszkańcy sygnalizowali również swoje potrzeby oraz zadawali pytania. Pierwszy problem dotyczył zaniedbanej działki przy ul. Astrów. Jak wyjaśnił przewodniczący - na tę chwilę nie można wysprzątać tego terenu, ponieważ jest to własność prywatna, a właściciele prawdopodobnie mieszkają poza granicami kraju. Zapewnił jednak, że prowadzone będą dalsze działania zmierzające do skontaktowania się z posiadaczami gruntu.

Kolejny temat dotyczył walki ze smogiem na terenie naszej gminy. Mieszkaniec przedstawił luźną statystykę, z której wynika, że wymieniając wszystkie kotły węglowe znajdujące się na terenie naszej gminy, w takim tempie, w jakim przyznawane są dotacje, to wszystkie kotły wymienione zostaną w ciągu 48 lat. W dalszej kolejności pytał on burmistrza - czy są pomysły, żeby na takim osiedlu jak Piłsudskiego, gdzie zabudowa jest bardzo gęsta, wprowadzić np. ogrzewanie systemowe i powstałaby kotłownia osiedlowa, która mogłaby ogrzewać wszystkie domy?

- Ciepło systemowe mamy dzisiaj tylko na jednym osiedlu - jest to os. Piastów, które jest podpięte do kotłowni gazowych, które zostały zakupione w ramach tzw. funduszy norweskich. Ciepło systemowe istniało kiedyś w Pszczynie, była to kotłownia WZD. Niestety zdarzyło się tak, że ze względu na koszty utrzymania tego ciepła systemowego na osiedlu Kolonia Jasna, która dzisiaj jest jedną z brudniejszych jeżeli chodzi o emisję smogu, wszyscy mieszkańcy dosłownie się poodcinali robiąc swoje piece. Jeżeli tylko pojawi się jakikolwiek program rządowy, żeby wybudować kotłownię centralną, to my tę kotłownię będziemy budować. To ciepło systemowe jest naprawdę ekonomiczniejsze - mówił burmistrz Dariusz Skrobol.

- Poruszamy się w obrębie pieniędzy, które udaje się nam pozyskiwać z zewnątrz. Niestety dzisiaj jest taki kłopot, że problem smogu został scedowany na burmistrzów, wójtów i prezydentów, a rozwiązanie leży na szczeblu globalnym. My możemy walczyć ze smogiem, możemy te rozwiązania wdrażać, natomiast fizycznie - jeżeli nie będzie żadnych rozwiązań z góry - to jest to walka z wiatrakami. Skupiliśmy się z wszystkimi samorządami, które funkcjonują na terenie województwa śląskiego i małopolskiego i stworzyliśmy mocne lobby w rządzie przy komisji wspólnej rządu i samorządu, żeby te rozwiązania wprowadzać. Ale na to wszystko potrzebny jest czas - mówił Dariusz Skrobol.

Zebranie sprawozdawcze na os. Piłsudskiego - 26.03.2018 · fot.


Następny uczestnik zebrania poruszył temat metropolii. - Jak się ma Pszczyna do Metropolii? Czy my nie chcemy w niej być? Co byśmy z tego mieli? Bo Kobiór jest, a Pszczyny nie ma - pytał mieszkaniec.

- Pszczyna miała dwa etapy w swoim rozwoju. Raz bardzo chcieliśmy iść do Metropolii i Metropolia nas bardzo nie chciała. Potem, w momencie kiedy się okazało, że Metropolia nas chce, stwierdziliśmy, że my nie chcemy, bo otrzymaliśmy dofinansowanie na wykonanie kanalizacji, a żeby dostać kanalizację nie mogliśmy być metropolią. W chwili kiedy skończyliśmy ten proces kanalizacyjny, okazało się, że nie spełniamy już warunków i Metropolia nas nie chce, bo skończyła się na Tychach. Kobiórowi udało się tam wejść ze względu na bliskość zabudowy, natomiast odległość do Pszczyny spowodowała, że zostaliśmy wyłączeni - odpowiedział burmistrz. - Rozmawialiśmy w Metropolii na temat tego, żeby nasza młodzież również korzystała z tych usług, które na dzień dzisiejszy proponuje, czyli bezpłatne bilety dla młodzieży. Policzyliśmy ile tej naszej młodzieży jeździ. Okazuje się, że to co wyliczyła Metropolia, a co wyliczyliśmy my, jest rozbieżne i musielibyśmy wpłacić kilkaset tysięcy złotych do metropolii i nic byśmy z tego nie mieli. Dlatego na dzień dzisiejszy odległość spowodowała to, że Pszczyna jest poza metropolią.

Zebranie sprawozdawcze na os. Piłsudskiego - 26.03.2018 · fot.


Kolejny problem dotyczył samochodów parkujących przy ul. Partyzantów. Jeden z mieszkańców zauważył, że droga jest zbyt wąska i potrzebny jest chodnik. - Na zebraniach Zarządu Osiedla wielokrotnie już na ten temat rozmawialiśmy. Mamy wnioski mieszkańców ulicy Partyzantów, żeby zrobić tam ulicę jednokierunkową i chodniki. Pytaliśmy w wydziale komunikacji i w innych miejscach i powiedziano nam, że jedynym rozwiązaniem jest petycja mieszkańców tej ulicy. Zgłosiliśmy to mieszkańcom, ale do dzisiaj nie doszło do tego, żeby zebrać wystarczającą liczbę podpisów - tłumaczyła członkini Zarządu Osiedla.

- Obiecuję, że będziemy nam tym pracować. Postaramy się o chodnik. Będziemy rozmawiać z tamtejszymi przedsiębiorcami - zapewnił Ryszard Krzystolik.

W dalszej części jeden z uczestników zebrania pytał o nawierzchnię ulicy Narcyzów, która nie tak dawno została wyremontowana. Droga jednak pęka, a jest już po okresie gwarancyjnym. - Analizuje to nasza ekipa drogowa, bo też się zastanawiamy co z tą ulicą zrobić. Na pewno będziemy musieli to jakoś uzupełnić, żeby woda, która tam wchodzi, bardziej nie niszczyła drogi - odpowiedział Dariusz Skrobol.

Zebranie sprawozdawcze na os. Piłsudskiego - 26.03.2018 · fot.


Ten sam uczestnik poruszył temat korków w mieście. Pytał czy są planowane jakieś rozwiązania komunikacyjne. - Dwie inwestycje, które częściowo spowodują zażegnanie tego problemu to przebudowa skrzyżowania DK-1 z ul. Męczenników Oświęcimskich oraz budowa nitki S-1 z Kosztowów do Bielska, która odciąży DK-1. Jednak inwestycje, które nas czekają w dużym stopniu zaburzą ruch - mówił burmistrz.

- Niestety my bardzo odczujemy przebudowę skrzyżowania DK-1 z ul. Męczenników Oświęcimskich. Przez dwa lata musimy przez to przejść. Dlatego też zrobiono światła na skrzyżowaniu ul. Hallera z ul. Górnośląską - zauważył radny Roman Urbańczyk.

Kolejna mieszkanka również zwróciła uwagę na problem komunikacyjny, tym razem na ul. Złocieni. Odpowiedzi w tym temacie udzielił dzielnicowy. - Najlepiej zadzwonić do Wydziału Ruchu Drogowego, wtedy oni przyjeżdżają i pouczają - radził policjant.

Zebranie sprawozdawcze na os. Piłsudskiego - 26.03.2018 · fot.


Inny mieszkaniec pytał dzielnicowego czy jest możliwość kontroli prędkości na odcinku ul. Hallera. - Pierwszym krokiem w tym kierunku jest Krajowa Mapa Bezpieczeństwa i Zagrożeń. Na tej mapie zaznaczacie Państwo problem i ulicę. W tym momencie takie zadanie kieruje się do sztabu policji, który tworzy z tego kartę miejsca i zagrożeń. Ta karta wpływa do Wydziału Ruchu Drogowego i do dzielnicowego. Policjanci z ruchu drogowego fotoradarem będą mierzyli prędkość. Jeśli potwierdzą to zgłoszenie, będą karać mandatami, kartę zakończą, ale będą to miejsce nadal kontrolować - tłumaczył dzielnicowy.

Uczestniczka zebrania zasygnalizowała problem z wodą w piwnicy z powodu zapchanej kanalizacji. W tym temacie wypowiedział się przewodniczący Ryszard Krzystolik. - Jest uzgodnione z PIK-iem, że oni to mają czyścić na bieżąco. Jedynym rozwiązaniem jest przebudowa kanalizacji deszczowej od ul. Bieruńskiej. Cały czas mamy rękę na pulsie - zapewnił.

Zebranie sprawozdawcze na os. Piłsudskiego - 26.03.2018 · fot.


Zobacz także - Zebrania sołeckie i osiedlowe 2018

BM / pless.pl

REKLAMA

Komentarze