pless.pl - medium nr 1 w Pszczynie pless.pl

medium nr 1 w Pszczynie

Wiadomości

  • 29 marca 2018
  • wyświetleń: 2797

Zebranie na os. Kępa: mieszkańcy pytali o ul. Kruczą i prace na DW 933

We wtorek w Powiatowym Zespole Szkół nr 2 w Pszczynie odbyło się zebranie sprawozdawcze mieszkańców osiedla Kępa. Podobnie jak w wielu innych miejscach naszej gminy, tematem wiodącym był stan dróg.

Zebranie sprawozdawcze na os. Kępa - 28.03.2018 · fot.


Osiedle Kępa to najmniejsza jednostka pomocnicza w gminie Pszczyna. We wtorkowym zebraniu udział wzięło około 20 mieszkańców. Tradycyjnie na spotkaniu pojawili się goście. 27 marca byli to: burmistrz Dariusz Skrobol, zastępca burmistrza Pszczyny - Barbara Sopot-Zembok, a także radni gminni: Marcelina Leki i Ryszard Baron. Z radnych powiatowych na sali pojawili się: Marcela Kanafek-Lewandowska, Marian Szwarc oraz Damian Cieszewski.

W pierwszej części zebrania przewodniczący osiedla, Stanisław Szmajduch przedstawił sprawozdanie z wykonania budżetu osiedlowego w 2017 roku. Przypomniał, że do dyspozycji rady osiedlowej było 5180 złotych. Zostały one rozdysponowane na: zakup biletów wstępu do kopalni soli w Wieliczce dla 50 osób (2600 zł), zakup artykułów spożywczych do paczek świątecznych dla 46 seniorów powyżej 70 roku życia (1979,73 zł), remont tablicy ogłoszeniowej przy ul. Żorskiej (599,28 zł).

Przewodniczący w sprawozdaniu wrócił także do wniosków złożonych w międzyczasie przez mieszkańców. W sprawie propozycji przeniesienia części uczniów ze Szkoły Podstawowej nr 1 do Szkoły Podstawowej nr 3 Urząd Miejski odpowiedział, że temat będzie mógł być podjęty po zakończeniu działania klas gimnazjalnych. W kwestii powiększenia parkingu dla mieszkańców budynku PTBS przy ul. Wodzisławskiej w czerwcu przyszła odpowiedź, że trwały prace projektowe, a w kwietniu rozpoczną się prace związane z wycinką drzew za obiektami.

W innej ważnej dla mieszkańców osiedla Kępa sprawie Urząd Miejski Pszczyna wysłał do Zarządu Dróg Wojewódzkich w Katowicach pismo dotyczące wyczyszczenia z błota chodnika wzdłuż drogi nr 933 oraz oczyszczenie studzienek w tym miejscu. Przewodniczący przyznał, że zadanie zostało wykonane, lecz niestety w tym miejscu wciąż gromadzi się woda. Stanisław Szmajduch opisał także zgłoszenie dot. problemy porządku na jednej z prywatnych posesji i w tym miejsc za zaangażowanie podziękował komendantowi straży miejskiej.

W 2017 roku na osiedlu Kępa w ramach Pszczyńskiego Budżetu Obywatelskiego został zrealizowany dywanik asfaltowy w parku, od mostku do ulicy Francuskiej i w stronę lodziarni. Z tych środków został także wykonany remont przystanku przy ulicy Żorskiej naprzeciwko zagrody żubrów. Na rok bieżący przez mieszkańców zgłoszone zostały dwa wnioski: wymiana podłoża na linii placu zabaw przy ul. Wodzisławskiej i remont alejki w parku obok Łabędzioka. Oba wnioski zostały zaakceptowane i uzyskały wymaganą liczbę głosów. W tym miejscu mieszkańców pochwalił radny Ryszard Baron. - Biorąc pod uwagę liczbę mieszkańców, osiedle Kępa miało największą frekwencję - dopowiedział.

Przewodniczący os Kępa, Stanisław Szmajduch · fot.


Chwilę później Stanisław Szmajduch podziękował radnemu za zaangażowanie w prace na rzecz osiedla. Z podobnymi słowami zwrócił się do burmistrza Dariusza Skrobola, pracowników Urzędu Miejskiego, policji i straży miejskiej.

W dalszej części przewodniczący nakreślił plan wydatków na 2018 rok. Tym razem do rozdysponowania rada ma 5170 złotych, z czego 2170 złotych zostanie przeznaczonych na zakup artykułów spożywczych do paczek świątecznych dla seniorów, a 3000 złotych na bilety wstępu oraz pilota - przewodnika podczas wyjazdu (jego miejsce i termin zostaną ustalone w terminie późniejszym).

Następnie głos zabrał burmistrz. Dariusz Skrobol - podobnie jak na pozostałych osiedlach - nakreślił zasady budżetowe oraz poinformował obecnych na sali mieszkańców o inwestycjach w ubiegłych latach oraz obecnych. Szczególną uwagę zwrócił na drogi i opisał jak wygląda kwestia proceduralna w przypadku takich przedsięwzięć. - Wiemy, gdzie są problemy. To, że państwo napiszecie interpelację nie da nic więcej, bo wiecie jaka jest procedura projektowa budżetu i jak to funkcjonuje, by pieniądze te fizycznie przeznaczyć na drogi - zwrócił się do radnych.

Wspomniał także inwestycjach ogólnogminnych: przebudowie rynku oraz alei w parku. Na zebraniu mieszkańców osiedla Kępa zapowiedział, że niebawem na wysokości Muzeum Zamkowego rozpoczną się prace archeologiczne, podczas których będzie sprawdzane czy po zachodniej stronie rynku znajdowała się niegdyś brama miejska. Dodał także, iż na ten rok przygotowywany jest remont alei parkowej od strony zamku w kierunku Pokazowej Zagrody Żubrów.

Przypomniał, że w ostatnich miesiącach na starówce zostały otwarte czytelnia i sala taneczna. Zajęły one miejsce punktów handlowych. W tym samym czasie od mieszkańców otrzymywał w kontekście uciekających ze starówki firm pytania "Dlaczego Pszczyna umiera?". - Jest pewna specyfika, która również nasze miasto i kraj dopadły. Niemal każdy z nas ma samochód i dziś na zakupy nie chodzimy jak kiedyś do centrum miasta. Jedziemy do centów handlowych, gdzie jest duży parking, gdzie wygodnie zaparkować można pod samymi drzwiami. Ta specyfika spowodowała, że ten handel, który był w centrum miasta wyssało na zewnątrz. W centrum pozostały tylko te branże, które nie wymagają bezpośredniego dojazdu samochodem - tłumaczył i opisał jak ciężko na starówce wyznaczyć byłoby dodatkowe miejsca parkingowe.

- Niemożliwa jest budowa parkingów podziemnych. Nie da się tego zrobić, ponieważ jesteśmy na mokrym terenie - uzupełnił wypowiedź. Dodał, że dziś w miejscach dawnych sklepów spożywczych czy odzieżowych pojawiają się restauracje, banki i kancelarie, a z podobnym problemem już wcześniej borykały się inne państwa: Francja, Holandia i częściowo Niemcy. W tym miejscu zachęcił do odwiedzin Koszar Ułańskich, gdzie wyodrębniono parking, a wkrótce planowane są kolejne prace, które mają uczynić to miejsce dobrze dostosowanym do potrzeb sprzedawców i klientów.

Dariusz Skrobol opowiedział także o pracach związanych z wymianą oświetlenia, budową kanalizacji i koniecznością wydatków, nieraz nagłych, na budynki będące w zarządzaniu Administracji Zasobów Komunalnych.

W temacie melioracji burmistrz przytoczył uciążliwy stan cieku starowiejskiego. - Walczymy bardzo mocno, jesteśmy po wygranym procesie, a marszałek województwa już przekazał ciek do utworzonych Wód Polskich - objaśniał. Nakreślał, że równocześnie prowadzone są inne prace związane z uregulowaniem wody na terenie i w sąsiedztwie osiedla. Wymienił tu przebudowę stawu przy Ludwikówce i planowane na kolejne lata osuszenie o odtworzenie bioróżnorodności w parku w okolicy zagrody żubrów. - Ze względu na długi proces biologiczny potrwa to pięć lat - dodał.

Dariusz Skrobol opowiedział także o wsparciu dla klubów sportowych, począwszy od finansowania grup młodzieżowych i trenerów, na utrzymaniu obiektów kończąc. W przypadku tych ostatnich nadmienił, że gmina stara się o kilkumilionowe dofinansowanie do remontu stadionu.

Burmistrz Dariusz Skrobol · fot.


Dodał, że równocześnie prowadzone są działania związane z budową wodnego placu zabaw przy ulicy Bramkowej, który też zapewne będzie atrakcją dla mieszkańców. Obok ten inwestycji trwają czynności związane z budową osiedla Luizy, centrum przesiadkowego, ulicą Sokoła, a w jeszcze większej skali przebudową skrzyżowania DK-1 z ulicą Męczenników Oświęcimskich i - tutaj w przypadku spółki kolejowej - budową kolejnego przejazdu pod torami. Aktualny pozostaje także temat budowy tranzytowej drogi S1, która odciążyłaby "jedynkę".

Tu na moment wtrącił wątek osiedlowy i ulicy Słowiczej. - W tym roku będę się starał to wykorytować. Jesteśmy na etapie analizy, będziemy wchodzić z robotami, kiedy pozwoli na to pogoda. Wystąpiliśmy też do gazowni, by wykonała nitkę gazu - zapewnił mieszkańców obecnych na zebraniu.

- Będziemy w tym roku robić łącznik od ulicy Szymanowskiego do ulicy Francuskiej - obiecał burmistrz.

Na koniec zachęcał do przekazywania 1% podatku na organizacje pozarządowe z naszego regionu i opowiedział o zaletach programu 500+, również w kontekście pomocy osobom ubogim.

W międzyczasie w kwestii oświaty głos zabrała Barbara Sopot-Zembok. Zastępczyni burmistrza opowiedziała o inwestycjach, które wynikają z konieczności dostosowania warunków w placówkach edukacyjnych do wprowadzonej reformy systemu edukacji. Opisała budowę przedszkoli w Porębie, Piasku, Ćwiklicach i na osiedlu Piastów, a także pozostałe remonty i planowane inwestycje.

Komendant straży miejskiej w Pszczynie, Artur Krzyżaniak opowiedział o kontrolach czy na terenie posesji spalane są odpady. - Jest lepiej, mandatów też jest mniej - mówił. Dodał, że ostatnio przed sądem wygrana została sprawa z mieszkańcem, który odmówił przyjęcia mandatu. Badania laboratoryjne wykazały, że nie miał racji, a teraz prócz samej kary musi opłacić koszty procesowe. - Dziękuję, że państwo do nas dzwonicie. Jeżeli znacie takie miejsce, że wiecie, że sąsiad pali śmieci, proszę dzwonić - zachęcał.

Opisał także interwencje na osiedlu Kępa, między innymi na działce naprzeciwko biedronki, murze, który tam groził zawaleniem. W porozumieniu z właścicielem teren ten będzie dalej porządkowany. - W miejscach na ulicy Żorskiej, gdzie stała woda, już jej państwo nie zobaczą - przedstawił kolejne zgłoszenie i opowiedział o spotkaniach z administratorami drogi. - Przeczyszczono wszystkie kanały, udrożniono, wprowadzono rury - nakreślił zakres prac. Dodał, że Powiatowy Zarząd Dróg ma również zająć się chodnikiem, w sprawie którego zgłaszano uwagi.

- Po kolei będą też znikać reklamy umieszczone przy rondzie Książąt Pszczyńskich. Znajdują się one obecnie na działce wojewódzkiej, podległej ZDW w Katowicach, gdzie wysłałem już w tej sprawie pismo. Reklamy zagrażają bezpieczeństwu w czasie wichur, przewracają się na rondo. Wszyscy właściciele tych reklam zostaną poinformowani o konieczności ich usunięcia, a jeśli tego nie zrobią, wykona to PZD - zapowiedział.

Następnie zachęcał mieszkańców do wypełnienia tzw. kopert życia, których posiadanie w domu może znacznie przyspieszyć diagnozę przy interwencji ratowników medycznych lub innych służb.

W wolnych głosach pierwsza o możliwość wypowiedzi poprosiła radna Marcela Kanafek-Lewandowska: - Mieszkańcy ulicy Kruczej wielokrotnie zgłaszali się do mnie. Bieżące utrzymanie dróg nie zdaje rezultatu. Problem jest od wielu lat. Wiem, że na wszystko nie wystarcza, ale ta ulica jest pomijana od zarania dziejów. Są takie dziury, że nie można się przemieszczać - powiedziała. Jej spostrzeżenia poparł jeden z mieszkańców. - Powstały tam dwa większe zakłady, które rozjeżdżają efekty prac bieżących. Auta, w tym ciężarowe i wanny, kursują tam od 5 rana - dodał. Do dyskusji włączył się Ryszard Baron, który również podkreślił, że konieczne jest wykonanie prac. Na głosy mieszkańców z sali, by wyremontować również ulicę Słowiczą, odpowiedział, że na wszystkie remonty pieniędzy nie wystarczy, ale można wybrać kolejność w jakiej będą wykonywane prace.

Radny Ryszard Baron · fot.


- Postaramy się spotkać z właścicielami tych zakładów, żeby znaleźć wspólne rozwiązanie - zaręczył w odpowiedzi Dariusz Skrobol.

Mieszkaniec ulicy Kruczej prosił także o informację, czy w tej lokalizacji mogą działać firmy przemysłowe. Burmistrz prosił, by w tej sprawie podejść do wydziału architektury Urzędu Miejskiego. Ponadto, Hanna Kielman z Urzędu Miejskiego odpowiedziała, że już wcześniej wojewódzki inspektor przeprowadził kontrolę pomiaru hałasu, a normy są różne dla pory dziennej i pory nocnej.

Jedna z obecnych na zebraniu poprosiła, aby nowy łącznik pomiędzy ulicami Szymanowskiego i Francuską był jednokierunkowy. Burmistrz zapowiedział jednak, że parametry drogi wymuszą, by nie można było po niej szybko jeździć, jednakże będzie prowadziła w obydwu kierunkach. Mieszkańcy pytali też o progi zwalniające na ulicy Szymanowskiego i remont chodnika na ulicy Wodzisławskiej, a także o czystość chodników, na których często zalegają zwierzęce odchody. Komendant straży miejskiej tłumaczył, że obowiązek sprzątania po zwierzętach spoczywa na właścicielach, a łamanie tego przepisu może skończyć się mandatem.

Mieszkanka poprosiła o przyspieszenie prac z nawierzchnią w okolicy planowanego placu zabaw. - Niestety nie możemy tego przyspieszyć. Nas trzymają procedury przetargowe - odpowiedział burmistrz. - Postaramy się, aby te place zabaw były na sezon - dodał.

Inna osoba zasugerowała, aby na przystanku przy ulicy Szymanowskiego ustawić kosz na śmieci. Pytał też o udrożnienie kratek ściekowych i kałuże wzdłuż ulicy wojewódzkiej. - Myślę, ze do takich sytuacji już nie będzie dochodzić. Jest to już porobione, żadna ciężarówka nie będzie już pana opryskiwać wodą, można będzie tamtędy spokojnie chodzić - odpowiedział Artur Krzyżaniak ze straży miejskiej i dodał, że poprosi również o kosz na przystanku.

Jako ostatni głos zabrali mieszkańcy ulic Słowiczej. Zapowiedzieli, że gdyby na potrzebę remontu drogę trzeba było poszerzyć, to z pewnością mieszkańcy się na to zgodzą. Pytali także o doprowadzenie gazu, bo chętnie założyliby instalację gazową do ogrzewania nieruchomości, a dziś nie mogą.

Pytali też o stan inwestycji drogi wojewódzkiej nr 933 w kierunku Poręby. - Mamy informację, że idzie to zgodnie z planem, jest zapewnione finansowanie, na zakończeniu jest projektowanie, w trzecim kwartale 2018 roku ma być ogłoszony przetarg na budowę. Inwestycja ma kosztować 140 milionów złotych , z tego 20 milionów to wkład własny województwa śląskiego, a 120 milionów to środki unijne. Zgodnie z harmonogramem inwestycja ma się zakończyć w 2020 roku - odpowiedział radny Ryszard Baron.

Zobacz także - Zebrania sołeckie i osiedlowe 2018

Oskar Piecuch / pless.pl

REKLAMA

REKLAMA

Komentarze

Zgodnie z Rozporządzeniem Ogólnym o Ochronie Danych Osobowych (RODO) na portalu pless.pl zaktualizowana została Polityka Prywatności. Zachęcamy do zapoznania się z dokumentem.