pless.pl - medium nr 1 w Pszczynie pless.pl

medium nr 1 w Pszczynie

Wiadomości

  • 7 kwietnia 2018
  • wyświetleń: 4102

Zebranie w Łące: mieszkańcy pytali o drogi, spółki wodne i... granice

Zły stan ulic, problemy z odwodnieniem, prośba o wykonanie przejścia dla pieszych, pytania o miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego i toalety przy placu zabaw, a także wieloletni dylemat w sprawie granic - to główne tematy, które interesowały mieszkańców przybyłych w czwartek na zebranie sprawozdawcze w Łące.

Zebranie sprawozdawcze w sołectwie Łąka - 5.04.2018 · fot.


Zanim osiągnięto kworum głos zabrała Izabela Handwerker. Zastępca Powiatowego Lekarza Weterynarii opowiedziała zebranym o zagrożeniach płynących z chorób wśród zwierząt hodowlanych: afrykańskiego pomoru świń, ptasiej grypy oraz włośnicy. Lekarz zapowiedziała, że na terenie gminy prowadzone są kontrole, podczas których sprawdzana jest higiena w gospodarstwie i jego zabezpieczenie, a także przeprowadzana jest identyfikacja i rejestracja świń. Zaznaczyła, że w wyniku wykonanych dotychczas wywiadów, postanowiono prowadzić bardziej restrykcyjne kontrole.

Następnie kierownik KRUS, Mirosława Wojciech przedstawiła aktualną sytuację dotyczącą emerytur dla rolników i zmian, jakie weszły w życie z dniem 1 stycznia. Zebranym opowiedziała kiedy pracujący na roli będą mieli wypłacane świadczenia z KRUS, a kiedy z ZUS oraz co dzieje się z emeryturą w momencie ewentualnej śmierci świadczeniobiorcy.

Zebranie sprawozdawcze w sołectwie Łąka - 5.04.2018 · fot.


O godzinie 17.15 sołtys Dariusz Grajcarek oficjalnie rozpoczął zebranie, przywitał mieszkańców oraz obecnych gości. Następnie przedstawił sprawozdanie za rok 2017. Rada sołecka w minionym roku współorganizowała piknik rodzinny, festyn sportowy i strażacki, zakupiła nagrody dla dzieci i młodzieży biorącej udział w Memoriale im. Alojza Pławeckiego, a także dla dzieci szkolnych biorących udział w turnieju futsalu. Ponadto zakupiono ławostoły, które mieszkańcy mogą wypożyczać na własne potrzeby. Sołtys wraz z radą dofinansowali również spotkanie koła emerytów i rencistów, sfinansowali warsztaty bożonarodzeniowe dla dzieci oraz warsztaty tańca nowoczesnego, a także zorganizowali spotkanie opłatkowe dla seniorów. Część pieniędzy przeznaczono na zakup książek do biblioteki publicznej w Łące oraz tablic informacyjnych (zamontowane na starej szkole). Rada sołecka zleciła również wykonanie ławek, które będą zamontowane przy Sercu Wsi oraz sfinansowała zakup latarni na skrzyżowaniu ulic Kwiatowej i Bratków. Pozostała część środków przeznaczona została na korytowanie odcinka ulicy Grochowej.

Sołtys zapoznał też mieszkańców z planowanym podziałem środków finansowych na 2018 rok. Planowana kwota to 35.120 zł, z czego: 2000 zł zostanie przeznaczone na bieżące utrzymanie dróg, 350 zł - na zakup materiałów biurowych oraz utrzymanie strony internetowej sołectwa, 1000 zł - a dobudowę oświetlenia ulicznego, 18.770 zł - na wynajem urządzeń dmuchanych, animacje dla dzieci i usługę muzyczną oraz wykonanie remontu zadaszenia Serca Wsi, 3000 zł - na zakup nagród dla dzieci i młodzieży uczestniczących w zawodach sportowych (Memoriał im. A. Pławeckiego, zawody o puchar sołtysa), 3000 zł - na usługę muzyczną podczas festynu sportowego. Rada sołecka przeznaczy również 7000 zł do dyspozycji PCKul - na spotkanie opłatkowe, biesiadę sołecką, Mikołaja, bilety na wydarzenia kulturalne.

Zebranie sprawozdawcze w sołectwie Łąka - 5.04.2018 · fot.


W dalszej części przewidziano prezentację burmistrza. Dariusz Skrobol zaprezentował mieszkańcom wykonane remonty dróg oraz rynku i parku. Mówił także o utrzymaniu mieszkań komunalnych oraz obciążeniach, z jakimi gmina zmaga się z tego tytułu. Wspomniał również o przeprowadzonej wymianie lamp w gminie Pszczyna oraz oszczędnościach z tego wynikających. Burmistrz przedstawił także ilość środków przeznaczaną na oświatę, sport oraz kulturę. Przy tej okazji mówił m.in. o planowanej inwestycji budowy boiska piłkarskiego w Łące, a także o przedszkolu.

- Utrzymanie oświaty to największe koszty dla gminy. W związku z nałożeniem się dwóch reform zabrakło nam miejsca dla dzieci w przedszkolach. Z tego powodu podjęliśmy decyzję o wybudowaniu czterech nowych przedszkoli: w Porębie, Piasku, Ćwiklicach oraz na os. Piastów. W Łące chcieliśmy przystosować salę wielofunkcyjną do stworzenia dwóch oddziałów przedszkolnych. Nie było na to jednak zgody rady sołeckiej i mieszkańców i w tym momencie mamy problem - tłumaczył Dariusz Skrobol.

Zebranie sprawozdawcze w sołectwie Łąka - 5.04.2018 · fot.


Burmistrz zachęcał także do przekazania 1% na organizacje pożytku publicznego z gminy Pszczyna i zaprezentował inwestycje zaplanowane w najbliższych latach. Należą do nich: Wodny Plac Zabaw przy ul. Bramkowej w Pszczynie, budowa centrum przesiadkowego oraz Osiedla Luiza. Dariusz Skrobol wskazywał także na korzyści płynące z założenia spółki wodnej.

- Wody Polskie przejęły wszystkie cieki wodne na terenie całego kraju i cieki wodne, takie jak np. Zbiornik Łąka. Mamy nadzieję, że dzięki temu uda nam się uregulować takie problemy jak Potok Łącki czy Potok Starowiejski - mówił burmistrz. - Zachęcam bardzo mocno do zakładania spółek wodnych. W Łące jest kilkanaście przypadków, kiedy ranty na siebie zachodzą - rów idzie przez teren prywatny - obowiązek czyszczenia spoczywa na właścicielu przyległego gruntu, potem wchodzi na nasz teren - musimy my to czyścić. Nie możemy wejść na teren prywatny. Gdyby była spółka wodna, jesteśmy w stanie się dogadać - możemy takie rozwiązanie wprowadzić, że czyścimy to całościowo w ramach tej spółki wodnej. Ale ta spółka wodna musi być powołana przez Państwa. Te opłaty nie są duże, wszystko zależy od tego, na co wy się zdecydujecie, ale już jesteście dla nas podmiotem, z którym my możemy podpisać umowę i przygotować rozwiązania wodno-prawne dla tego terenu - tłumaczył Dariusz Skrobol.

Zebranie sprawozdawcze w sołectwie Łąka - 5.04.2018 · fot.


Podobnie jak podczas wcześniejszych zebrań komendant straży miejskiej przedstawił działania podejmowane w ramach walki ze smogiem. Wskazał m.in. na profilaktykę - czyli spotkania informacyjne z dziećmi i dorosłymi. Mówił również o Eko-Patrolach i wynikach kontroli przez nie prowadzonych. Artur Krzyżaniak podkreślał, że walka ze smogiem to proces wieloletni, który jest naszym wspólnym obowiązkiem. Komendant zwrócił także uwagę na problem wałęsających się psów. - Psy biegające wolno stanowią zagrożenie. Proszę na to zwracać uwagę; proszę nie otwierać posesji i wypuszczać psa.

Artur Krzyżaniak zaapelował również o numerowanie posesji. - Są miejsca, gdzie numeru nie ma. To zazwyczaj kończy się postępowaniem mandatowym, jeżeli wcześniej pouczyliśmy właściciela posesji. Przede wszystkim chodzi o służby ratunkowe: o pogotowie, policję, straż pożarną. Trudno, działając w akcji, szukać Państwa domów - sygnalizował. Ponadto rozdał on mieszkańcom koperty życia i zachęcał do ich wypełnienia oraz naklejenia informacji na lodówkę.

Zebranie sprawozdawcze w sołectwie Łąka - 5.04.2018 · fot.


Kolejnym punktem były wolne głosy i wnioski. Zebrani zwracali uwagę przede wszystkim na zły stan dróg i problem z odwodnieniem. Takie zgłoszenia dotyczyły ulic: Leszczyńskiego, Gospodarczej, Doświadczalnej, Tysiąclecia, Topolowej, a przede wszystkim Dygasińskiego i Wczasowej.

- Na ulicy Leszczyńskiego na początek musimy zrobić porządek z wodą, bo ona spływa i z posesji i z pól, i nie ma gdzie odpływać - odpowiedział Grzegorz Wanot.

Do dyskusji przyłączyli się mieszkańcy ul. Dygasińskiego. - My od 40 lat czekamy na asfalt. Już słyszeliśmy obietnice. Ciągle słyszymy jedno i to samo: trzeba czekać. Co my musimy zrobić, żebyście nam w końcu zrobili tę drogę? Kogo jeszcze musimy zaprosić? Jaka telewizja musi przyjechać? Potraficie wydać 7 mln w Pszczynie na drogę, a Łąka co? My już nie żądamy, żebyście nam zasypali te dziury kamieniami, bo to jest wyrzucanie pieniędzy w błoto. My chcemy mieć asfalt i żyć jak w XXI wieku.

Do apelu przyłączyli się mieszkańcy ulicy Wczasowej, którzy przedstawili burmistrzowi zdjęcia stanu drogi po ulewach. Przypomnieli oni również, że kilka lat temu powstał projekt przebudowy ulic Wczasowej i Dygasińskiego, stąd ich prośba o wykonanie obu tych dróg jednocześnie. Ostatecznie zgłoszony został wniosek o remont ulic Dygasińskiego i Wczasowej, który został przyjęty jednogłośnie.

Zebranie sprawozdawcze w sołectwie Łąka - 5.04.2018 · fot.


Krystian Czypek sygnalizował też, że zjazd z ulicy Zdrojowej w ulicę Gerberów jest bardzo niebezpieczny. - Tam dojdzie do tragedii. Bardzo proszę o monit w tym temacie.

Dyskusja wywiązała się również na temat problemu z rowem na ulicy Tysiąclecia. - Staraliśmy się porozumieć z mieszkańcami, zrobiliśmy koncepcję odwodnienia. Natomiast na etapie tej koncepcji zaistniał spór pomiędzy mieszkańcami. Zaproponowaliśmy pewne rozwiązania techniczne. To nie był projekt tylko koncepcja. I na tym etapie już nie umieliśmy dojść do porozumienia. Jeżeli Państwo wyrażą chęć spotkania i ustalenia, jesteśmy gotowi w każdej chwili do tego projektu wrócić. Przypomnę jeszcze raz - w całości to idzie po prywatnych posesjach, musimy zawiązać spółkę wodną i wtedy gmina ma prawo finansować. Nie możemy inwestować na prywatnych ogrodach - tłumaczyła Hanna Kielman, kierownik Referatu Ochrony Środowiska i Rolnictwa.

Zebranie sprawozdawcze w sołectwie Łąka - 5.04.2018 · fot.


Jeden z mieszkańców pytał również jak wyglądają sprawy funkcjonowania spółki wodnej. - Jak wygląda kwestia formalna? Bo z założenia sprawa jest prosta: mamy 3 osoby, które podpisują spółkę wodną, do nich dołączają się kolejni beneficjenci. Jak to ma się z punktu widzenia prawnego, że spółka zarządza pieniędzmi? Jak to wygląda tak naprawdę?

- Spółka wodna musi prowadzić księgowość. Natomiast członkami spółki wodnej - powiedzmy, że ich jest trzech, ale osób korzystających z urządzeń może być więcej i wtedy albo na zasadzie dobrowolności albo na zasadzie kosztów partycypacji w kosztach utrzymania urządzeń. Natomiast jako podmiotowi gmina może udzielić dotacji. Czyli jeżeli powołacie Państwo spółkę wodną na Potoku Łąckim, podpisze ją trzech mieszkańców, to koszty utrzymania proporcjonalnie przechodzą na wszystkich korzystających z urządzenia. Tak stanowi nowe prawo wodne. Można to egzekwować administracyjnie - wyjaśniała Hanna Kielman.

- Łąka leży na zlewni dwóch rzek: Wisły i Pszczynki. Jeżeli ta spółka nie powstanie, my jako gmina nie jesteśmy w stanie pomóc właścicielom prywatnych działek, przez które ta woda płynie. My będziemy w dalszym ciągu czyścić to, co nasze. Natomiast na prywatnych działkach, zdajemy sobie sprawę, że w większości nie jesteście Państwo w stanie sami udźwignąć kosztów utrzymania tych rowów. Stąd bez spółki wodnej nie będzie możliwości, żeby gmina dofinansowała ich czyszczenie. My to możemy zorganizować i przeprowadzić. Mamy Przedsiębiorstwo Inżynierii Komunalnej, które na nasze zlecenie, w ramach umów wewnętrznych, czyści te rowy. Może to robić, ale żeby wejść na Wasz teren potrzebuje podstawy prawnej, a tą podstawą prawną będzie właśnie spółka wodna, gdzie łożycie swoją składkę i my Wam możemy w tym momencie pomóc - dodał Grzegorz Wanot.

Zebranie sprawozdawcze w sołectwie Łąka - 5.04.2018 · fot.


Inny temat poruszył mieszkaniec ulicy Lipowej. - Była zmiana tej ulicy z Jaworowej na Lipową i do dzisiaj jak się wzywa karetkę na ulicę Lipową to jedzie ona do Wisły Wielkiej, bo nie jest to wprowadzone na mapie. Kto odpowiada w urzędzie za to?- pytał.

- W zasobie geodezyjnym gminy my tę ulicę mamy naniesioną, natomiast na mapy Google nie mamy wpływu - odpowiedział wiceburmistrz Grzegorz Wanot. Sugestię rozwiązania problemu podsunął inny mieszkaniec, który zaproponował, by osoby mające domy przy ul. Lipowej udały się do Powiatowego Centrum Zarządzania Kryzysowego.

Zebranie sprawozdawcze w sołectwie Łąka - 5.04.2018 · fot.


Michał Ziebura, członek rady sołeckiej zadał z kolei pytanie ws. Pszczyńskiego Budżetu Obywatelskiego. - W prezentacji było uwzględnione, że wydano 60 tys. zł na modernizację terenu wokół Serca Wsi. Niestety ta inwestycja nie została wykonana w roku poprzednim i bardzo nad tym ubolewam, ponieważ jako wnioskodawcy nie zostaliśmy o tym w żaden sposób poinformowani. W przetargu zabrakło 8 tys. zł na realizację, z czego 6 tys. zł można zrealizować z 10% z regulaminu, 2 tys. zł sołtys miał przeznaczone z budżetu sołeckiego.

- W tej chwili musimy zaktualizować wycenę tego projektu, który mamy i będzie ogłoszony przetarg. Mamy to wszystko przygotowane. Wasza inwestycja jest przewidziana zaraz po aktualizacji do ogłoszenia przetargu. Na poprzedniej sesji pieniądze zostały przywrócone - tłumaczył Grzegorz Wanot.

Zebranie sprawozdawcze w sołectwie Łąka - 5.04.2018 · fot.


Kolejne pytanie dotyczyło granic. - W tym roku kolejny etap budżetu obywatelskiego. Kolejny raz będziemy pozbawieni 10 tys. zł za mieszkańców Sznelowca? - pytał mieszkaniec.- To jest konflikt między radnymi i ja do niego nie przykładam ręki - odpowiedział burmistrz.

- To nie jest konflikt między radnymi. To jest sprawa zaniedbań urzędu na pewnym okresie czasu, gdzie meldowało się ludzi w Pszczynie administracyjnie zamieszkałych w Łące. Sprawa granic administracyjnych jest jasno określona. Nowe osiedle Luiza gdzie będzie meldowane? Myślmy do przodu - mówił Krystian Czypek.

- Od lat próbujemy to wyregulować. Dla mnie święte są granice, ponieważ póki jest uchwała ujmująca granice pomiędzy Pszczyną a Łąką, to muszę te granice respektować. Zmiana granic wymaga wniosku Rady, złożonego najpóźniej do 30 marca roku poprzedzającego kiedy ma to nastąpić i tę decyzję podejmuje tylko i wyłącznie Rada Ministrów. Sznelowiec należy dzisiaj administracyjnie do Łąki, był meldowany w Pszczynie z tego względu, że to zawsze była poczta Pszczyna i stąd nastąpił kłopot. W spisie wyborców oni są w Pszczynie, dlatego proponowałem połączenie Koloni Jasnej i Łąki z tego powodu, żeby nie robić problemu, żeby ci ludzie wiedzieli, że głosują tak naprawdę na jednych radnych. Do mojego projektu okręgów wyborczych wpłynęły dwa protesty: jeden radnego Ryszarda Barona i drugi rady sołeckiej z Łąki. To wy w ten sposób wyrzuciliście Sznelowiec z Łąki - odpowiedział Dariusz Skrobol.

Zebranie sprawozdawcze w sołectwie Łąka - 5.04.2018 · fot.


Kolejnym tematem była sprawa bezpieczeństwa na ul. Turystycznej. Michał Ziebura ponowił swój wniosek sprzed roku, by w rejonie ulicy Kwiatowej (dawniej Dąbrowszczaków) zlokalizowano przejście dla pieszych. - Na jakim etapie realizacji jest to przejście dla pieszych? - pytał.

- W tej chwili przy okazji ścieżek rowerowych, które projektujemy, musimy wraz z Zarządem Dróg Wojewódzkich całą tę drogę "ucywilizować". Projektant musi m.in. te wszystkie niebezpieczne miejsca wyłapać. Wstępny projekt jest już złożony w Zarządzie Dróg Wojewódzkich do opinii. Przy okazji budowy tych ścieżek rowerowych będą wykonywane zjazdy do posesji, miejsca niebezpieczne, będzie wyprostowany cały teren przy Złotej Rybce, będzie porządna zatoka autobusowa. Myślę, że tam się również znajdzie to przejście dla pieszych na ul. Turystycznej - wytłumaczył Grzegorz Wanot.

Podczas zebrania padła również prośba o przedstawienie sytuacji szpitala w Pszczynie. - Rozmawiałem z wicestarostą Krystianem Szostakiem. Pytałem, na jakim etapie jest temat szpitala, ponieważ wszystkich nas to bardzo gnębi i jesteśmy bardzo zaniepokojeni. Otrzymałem odpowiedź, że obecnie trwają rozmowy między powiatem a NFZ-em na temat przejęcia kontraktu, jeżeli do takiego przejęcia dojdzie to nie będzie niebezpieczeństwa. Natomiast, jeżeli ten kontrakt nie zostanie przepisany na powiat, to faktycznie kłopot szpitala się pojawi i to w dużym stopniu - odpowiedział burmistrz Dariusz Skrobol.

Zebranie sprawozdawcze w sołectwie Łąka - 5.04.2018 · fot.


Krystian Czypek wspomniał też o kontrolach przeprowadzonych w szkołach i przedszkolach przez komisję budżetową. - Zapis jest taki, żeby rozpocząć projektowanie w 2019 roku przedszkola w Łące. Od tego też nie uciekniemy. I bardzo bym prosił, żeby już pan burmistrz myśląc do przodu, miał dzieci na uwadze. Mamy działkę, nie trzeba jej kupować.

- My sobie zdajemy sprawę z tych potrzeb. Jeżeli tylko będzie taka możliwość to będziemy to zadanie realizować - zapewnił Dariusz Skrobol.

Następnym tematem był miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego. - W zeszłym roku na posiedzeniu Rady Miasta znieśliście to, że robicie plan w Łące i zdecydowaliście, że robicie plan w Łące, Wiśle Wielkiej i Wiśle Małej. Co się dzieje w tej sprawie? Na jakim etapie jest plan? - pytał mieszkaniec.

- Prace trwają. Jest wybrana firma Instytut Rozwoju Miast z Krakowa. W tej chwili trwa procedowanie z instytucjami typu Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska, Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska, Urząd Marszałkowski, ponieważ oni się muszą wypowiedzieć m.in. co do tego, w jaki sposób chcą mieć przeznaczone tereny zielone, rolne. Jesteśmy po pierwszej komisji urbanistycznej, wytyczne firma otrzymała, co i gdzie gmina sobie życzy, żeby na tym planie było naniesione. Jeżeli to zostanie opracowane to będzie kolejna komisja. Ja myślę, że to perspektywa jeszcze ponad roku zanim plan zagospodarowania Łąki będzie - wyjaśnił Grzegorz Wanot.

Ostatnim poruszonym problemem był brak toalety przy placu zabaw. - Toi toia nie da się postawić, bo jest negatywna opinia sanepidu. Kłopot nie jest w wybudowaniu tych toalet, ale w utrzymaniu czystości w nich - zauważył burmistrz.

Zebranie sprawozdawcze w sołectwie Łąka - 5.04.2018 · fot.


BM / pless.pl

REKLAMA

Komentarze

Zgodnie z Rozporządzeniem Ogólnym o Ochronie Danych Osobowych (RODO) na portalu pless.pl zaktualizowana została Polityka Prywatności. Zachęcamy do zapoznania się z dokumentem.