pless.pl - medium nr 1 w Pszczynie pless.pl

medium nr 1 w Pszczynie

Wiadomości

  • 17 kwietnia 2018
  • wyświetleń: 2629

Bezpieczeństwo głównym tematem zebrania w Studzienicach

12 kwietnia w Studzienicach odbyło się zebranie sprawozdawcze. Głównym tematem było bezpieczeństwo na drogach i w ich okolicy.

Zebranie sprawozdawcze w sołectwie Studzienice - 12.04.2018 · fot.


W zebraniu udział wzięło kilkadziesiąt osób. Z mieszkańcami spotkali się: Grzegorz Wanot (zastępca burmistrza Pszczyny), radni miejscy Jolanta Spek (równocześnie sołtys Studzienic) i Renata Dyrda, a także radny powiatowy Rafał Wróbel oraz Czesław Moń - asystent społeczny posła Stanisława Szweda.

Jako pierwszy głos zabrał Powiatowy Lekarz Weterynarii. Doktor Adam Paszek opowiedział mieszkańcom o zagrożeniu afrykańskim pomorem świń i zarządzonych zasadach bioasekuracji. Wspomniał, że równocześnie prowadzone są kontrole, lecz uspokajał zebranych, że pierwsza wizyta nie wiążę się z karami, lecz wytycznymi. Przedstawił również zagrożenie grypą ptaków i wymienił miejsca, gdzie przeprowadzane są badania na obecność włośni.

Następnie Jolanta Spek przedstawiła sprawozdanie za rok ubiegły, a także wymieniła propozycje wydatków na rok bieżący. W 2017 roku do dyspozycji rady sołeckiej było 18.750 złotych. 4000 złotych przeznaczono na projekt budowy oświetlania na ul. Wilczej, 2500 złotych na zakup sprzętu przeciwpożarowego i tyle samo na usługę muzyczną podczas "Pucharu Lata". 7700 złotych zostało wydatkowanych na: współorganizację festynu sołecko-parafialnego (wynajem dmuchańców), program artystyczny dla seniorów i dzieci z okazji Mikołaja, organizację spotkania z seniorami i słodycze dla dzieci, a także warsztatów teatralnych dla dzieci. Pozostała część środków została przekazana na wydatki z zakresu administracji (zakup drukarki i tuszy, a także materiałów biurowych).

Na rok 2018 rada sołecka będzie miała natomiast 19.020 złotych. Przeszło 12 tysięcy będzie wydatkowanych na działalność związaną z kulturą ochroną dziedzictwa narodowego (w tym: spotkanie seniorów, wynajem dmuchańców i zespołu artystycznego, program artystyczny z okazji Mikołaja, warsztaty, zakup nagród konkursowych). 4000 złotych będzie przekazanych na projekt oświetlenia, 2500 złotych na usługę muzyczną do obsługi festynu, a 1000 złotych na zakup materiałów biurowych.

Zebranie sprawozdawcze w sołectwie Studzienice - 12.04.2018 · fot.


Następnie głos zabrał Grzegorz Wanot. Tym razem to zastępca burmistrza opowiedział o budżecie gminy i najważniejszych inwestycjach: przebudowie rynku, chodników na starówce, alejki w parku, a także utworzeniu czytelni i sali tanecznej przy ulicy Piastowskiej. Wspomniał także o zmniejszającym się zadłużeniu gminy. Część swojej wypowiedzi Grzegorz Wanot poświęcił także mieniu komunalnemu i wydatkom na nowoczesne oświetlenie.

W części poświęconej oświacie, opowiedział o poczynionych inwestycjach i budowie przedszkoli w: Ćwiklicach, Porębie, Piasku, a także na osiedli Piastów. Dodał, że do sporych przedsięwzięć oświatowych gmina przygotowuje się w Czarkowie i właśnie w Studzienicach. Opowiedział też o pracach budowlanych m.in. w Jankowicach i Wiśle Małej i koniecznej w najbliższej przyszłości rozbudowie Szkoły Podstawowej nr 2 w Pszczynie. Zastępca burmistrza przedstawił także wydatki na sport i kulturę.

Przy temacie melioracji zachęcał mieszkańców do przystąpienia do spółek wodnych. Wymienił zalety takie rozwiązania, a przede wszystkim możliwość dofinansowania ze strony samorządu takich inicjatyw. W przypadku dotacji opowiedział o organizacjach pozarządowych i wydatkach gminy na profilaktykę i przeciwdziałanie uzależnieniom. Dodał, że w gminie Pszczyna z programu 500+ każdego miesiąca korzysta 4000 rodzin.

Grzegorz Wanot wymienił również planowane inwestycje. Zapowiedział budowę siłowni napowietrznej w Studzienicach, a także w Pszczynie wodnego placu zabaw, osiedla Luizy i centrum przesiadkowego. Uspokajał, że gmina robi wszystko, by utworzyć komunikację miejską. Na koniec swojej wypowiedzi opowiedział o Programie Ograniczenia Niskiej Emisji i czujnikach smogu zamontowanych na szkołach.

Zebranie sprawozdawcze w sołectwie Studzienice - 12.04.2018 · fot.


Komendant straży miejskiej, Artur Krzyżaniak ostrzegł mieszkańców, by nie spalali w kotłach centralnego ogrzewania śmieci. Wyjaśnił, że w razie wątpliwości laboratoryjne badania wykażą czy właściciel posesji wrzucał do pieca odpady. Zapowiedział także kontrole za pomocą drona, ale dodał, że nie powinny się obawiać ich osoby, które palą tradycyjnym opałem. Artur Krzyżaniak ubolewał, że paliwo sprzedawane na składach jest coraz gorszej jakości, lecz niestety nie wprowadzono dotychczas przepisów dotyczących wymaganych od sprzedawców norm.

Komendant prosił również mieszkańców o widoczne oznaczanie numerów posesji, a także zachęcał o wypełnianie kopert życia. Odniósł się również do problemu zatłoczonych miejsc parkingowych w Pszczynie podczas weekendów oraz do kwestii łamania przepisów przy wjeździe na starówkę.

Obecny na zebraniu dzielnicowy, st. asp. Tomasz Machoń zwracał uwagę na bezpieczeństwo na oraz przy drogach. - Z roku na rok w naszym sołectwie dochodzi do coraz większej liczby łamania przepisów w ruchu drogowym - mówił i dodał, że nagminnie dochodzi o przekraczania prędkości na ul. Jana Pawła II.

- Zgłaszają się do nas mieszkańcy z różnymi propozycjami, na przykład by zamontować progi zwalniające - kontynuował i tłumaczył, że takie instalacje mają różny kształt, przez co nie muszą negatywnie wpływać na najbliższe otoczenie. Powoływał się na przykład Międzyrzecza. Dzielnicowy apelował też do samorządowców o montaż mierników prędkości z wyświetlaczem i budowę chodników w miejscach, gdzie chodzą dzieci. Mieszkańców zachęcał natomiast do korzystania z aplikacji Moja Komenda i Krajowej Mapy Zagrożeń.

Zebranie sprawozdawcze w sołectwie Studzienice - 12.04.2018 · fot.


Następnym punktem zebrania były wolne głosy mieszkańców. Jedna z mieszkanek już na początku złożyła dwa wnioski. Pierwszy dotyczył montaż progów na ulicach: Bażantów, Kukułek, Lisiej, Sarenek i Wilczej, a drugi instalacji progów na ulicach Jana Pawła II (dawna Klemensa Szewczyka) oraz Kosów.

W czasie dyskusji mieszkanka ulicy Sarenek ubolewała, że wzdłuż drogi chodzą dzieci, a nie ma tam chodnika, nie ma pobocza. - Osobiście zgadzam się na wszystkie niedogodności związane z tymi drogami. Mogę jeździć 20 km/h, jeżeli będę miała poczucie, że jest bezpieczniej - powiedziała. Nie wszyscy zgadzali się z propozycją progów. Jedna z obecnych osób zwróciła uwagę, że potrzebne są chodniki, a progi są uciążliwe. Inna z zebranych osób mówiła, że w Studzienicach powstaje teraz sporo nowych domów, lecz w kwestii budowy chodników nie ma ze strony gminy żadnej pomocy. Kolejni mieszkańcy również zwracali uwagę, że na ulicach sołectwa często łamane są przepisy, a samochody jeżdżą ze zbyt dużą prędkością. Ostatecznie obydwa wnioski dotyczące progów zostały podczas zebrania przyjęte.

Przez kolejnych kilka minut toczyła się debata w sprawie kolejności wykonania inwestycji drogowych na terenie sołectwa. Mieszkanka złożyła wniosek ws. ulicy Wilczej. - Droga jest w fatalnym stanie, nagminnie uszkadzane są nasze samochody, dzieciom na drodze do szkoły potrzebne są buty na zmianę. Czy my tak musimy żyć jak w średniowieczu? Przy naszej ulicy jest bardzo dużo nowych domów, a powstają nowe "jak grzyby po deszczu". To już nasz kolejny wniosek, O remont drogi ubiegamy się już kilkadziesiąt lat - argumentowała.

- Niech ktoś przyjedzie i zobaczy jak to wygląda - zabrał głos mieszkaniec ulicy Kosów. - Widzę jak idą dzieci do szkoły, a TIR jedzie. Żeby jakiegoś nieszczęścia nie było - przestrzegał. Po krótkiej wymianie uwag mieszkańcy przegłosowali wniosek o przebudowę ulicy św. Jana Pawła wraz z budową chodnika oraz dokończenie remontu ulicy Kosów i budowę chodnika.

Zebranie sprawozdawcze w sołectwie Studzienice - 12.04.2018 · fot.


Przegłosowany został także wniosek o wykonanie projektu na budowę przedszkola w ramach posiadanych wolnych środków w budżecie gminy. Jedna z osób dopytywała kiedy placówka będzie gotowa. - To zadanie inwestycyjne. Wybierzemy projektanta, projektowanie to minimum sześć miesięcy, a w przypadku takich kubatur nawet dłużej. Następnie jest konieczność uzyskania pozwolenia na budowę, trzeba znaleźć środki w budżecie gminy na budowę i jeśli te środki są, to takie zadanie realizujemy w dwa lata - tłumaczył zastępca burmistrza.

W dalszej części mieszkańcy pytali również o zaawansowanie inwestycji związanej z budową kopalni i prowadzeniem wydobycia pod Studzienicami. - Przez ostatni rok nie zdarzyło się nic istotnego w tej sprawie. Kopalnia nie złożyła raportu oddziaływania na środowisko - uspokajał Grzegorz Wanot.

Kolejnym poruszonym tematem był miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego i ujawnionych w dokumencie złóż węgla kamiennego i uwag zgłoszonych przez stowarzyszenie "Nasze Dziedzictwo", a następnie odrzuconych przez Urząd Miejski. Następnie jednogłośnie mieszkańcy zawnioskowali o wprowadzenie zapisów do projektu planu, które zabezpieczą sołectwo przed zakłóceniem spływu lub retencji wód ze względu na ujawnione złoża węgla kamiennego.

Mieszkańcy apelowali także o usprawnienie komunikacji gminnej i dopytywali o termin zakończenia budowy centrum przesiadkowego w centrum miasta, a także o przyszłość szpitala.

Oskar Piecuch / pless.pl

REKLAMA

REKLAMA

Komentarze

Zgodnie z Rozporządzeniem Ogólnym o Ochronie Danych Osobowych (RODO) na portalu pless.pl zaktualizowana została Polityka Prywatności. Zachęcamy do zapoznania się z dokumentem.