pless.pl - medium nr 1 w Pszczynie pless.pl

medium nr 1 w Pszczynie

Wiadomości

  • 29 maja 2018
  • 30 maja 2018
  • wyświetleń: 14552

[ZDJĘCIA] Prace archeologiczne na starówce. Co odkryto dotychczas?

Na ulicy Wojska Polskiego w Pszczynie trwają prace archeologiczne. Udało się już między innymi natrafić na XIX-wieczny kanał. Widoczne są również mury i niewykluczone, że jeden z nich to konstrukcja dawnej bramy miejskiej. W miniony piątek teren robót wizytowali inspektor z Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków oraz burmistrz Dariusz Skrobol.

Prace archeologiczne na ulicy Wojska Polskiego w Pszczynie - 25.05.2018 · fot.


Prace archeologiczne kilkadziesiąt metrów od pszczyńskiego rynku rozpoczęły się tuż po majówce. Ich głównym założeniem jest znalezienie śladów zachodniej bramy miejskiej, tzw. żorskiej. Według źródeł historycznych oraz późniejszych publikacji miała ona znajdować się na miejscu dzisiejszej ulicy Wojska Polskiego, pomiędzy Muzeum Zamkowym a ciągiem kamienic.

Po kilku tygodniach wykopalisk udało się natrafić na pierwsze obiekty. - Już bardzo płytko, zdejmując pierwszy asfalt i pierwsze warstwy, natrafiliśmy na pierwsze strop ceglanego XIX-wiecznego kanału z czasów pruskich - pokazuje Grzegorz Mędrzycki, kierownik robót z pracowni archeologicznej z Oświęcimia. Dodaje, że to ten sam kanał, który widać w fosie przed Bramą Wybrańców i najprawdopodobniej biegnie on w stronę kamienic zlokalizowanych bliżej ulicy Kopernika. Z rozmowy dowiadujemy się, że cegła wyrabiana była w miejscowych zakładach, pracujących na usługi książęce.

Fragment kanału to najlepiej widoczny dziś obiekt, ale nie jedyny. - Obok niego trafiliśmy na kompleks murków kamienno-ceglanych i kamienny mur. W to wszystko wpleciona jest współczesna rura PCV i kolejna konstrukcja ceglana, która wygląda jak kanał lub boczne odbicie pierwszego kanału - opisuje archeolog.

- Dalej mamy znów mur poprzeczny kamienny, który wygląda na pozostałość bramy. Przy nim musimy kopać w dół, do poziomu jego posadowienia. Chcemy dowiedzieć się w jakich warstwach został posadowiony, w średniowiecznych czy nowożytnych - mówi.

Grzegorz Mędrzycki przedstawia burmistrzowi Dariuszowi Skrobolowi publikację, w której zaznaczono prawdopodobną lokalizację bramy zachodniej - 25.05.2018 · fot.


W wykopaliskach pojawiają się też pojedyncze fragmenty cegły gotyckiej. - Może jest coś na rzeczy, że w bramę były wmurowane jakieś elementy z niej. Kiedy będziemy sukcesywnie kopać i usuwać ziemię, to może coś się odkryje - ma nadzieję nasz rozmówca.

Nieco głębiej, lecz przez cala długość wykopu przebiega rura żeliwna z przełomu XIX i XX wieku. - Niestety nie było jej na planach - ubolewa Grzegorz Mędrzycki i dodaje, że prace specjalnie prowadzone są w takim miejscu, by uniknąć wszelakich instalacji.

Tak wiele odkryć w jednym miejscu sprawiło, że podczas piątkowego spotkania z pracownikiem Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków zapadła decyzja, aby skupić się już tylko na kilku miejscach i w nich przeprowadzić sondaże archeologiczne. - Kilkadziesiąt metrów na wysokości 70-100 centymetrów są tylko nawarstwienia historyczne, nie ma żadnej architektury - wskazuje kierownik robót na drugą część wykopalisk, położoną najbliżej rynku.

Grzegorz Mędrzycki tłumaczy, że obecnie nie ma możliwości poszerzania wykopu, by bardziej odkryć części odsłoniętej architektury. - Nie możemy tego zrobić ani w kierunku świeżo położonego chodnika, ani w stronę ulicy, bowiem wiązałoby się to z całkowitym zamknięciem ruchu. Na tym etapie będziemy starać się robić eksplorację w głąb.

Prace archeologiczne na ulicy Wojska Polskiego w Pszczynie - 25.05.2018 · fot.


Miejscami podczas wykopalisk odkryto także pojedyncze szczątki drewna. - Mają one być może związek z wyłożeniem drogi. Dawniej drogi błotniste wykładane drewnem lub kamieniami - opowiada. Pokazuje także inny fragment drewnianej belki. - To szczątki przyniesiona przez nas z rynku. Kiedy mieliśmy nadzór nad budową chodników na wysokości kamienicy nr 18 i 19, natrafiliśmy na wierzchnią, najwyżej położoną warstwę dawnych dróg - wtrąca. - Z wykopów prowadzonych kiedyś pod instalację gazowa wiemy, że takich poziomów dróg wyłożonych drewnem jest co najmniej trzy, a może nawet miejscami cztery. Każdy kolejny poziom to okres wcześniejszy - dodaje i zapewnia, że dokładną datę ścięcia (w tym i przybliżoną datę budowy) poznamy po analizie dendrologicznej.

Poza opisanymi wyżej elementami architektury, znaleziono także bardzo wiele ruchomości. - To głównie ceramika naczyniowa. Jest to kilkaset fragmentów, jeśli nie ponad tysiąc, głównie z XVII i z pierwszej połowy XVIII wieku. To ceramika mocno błyszcząca, polewana w różnych kolorach - mówi Grzegorz Mędrzycki. - Jest też parę fragmentów ceramiki średniowiecznej oraz mocno potłuczonych kafli piecowych - kiedyś musiały być ładne, widać skrzydła orła. To prawdopodobnie kafle herbowe książąt pszczyńskich lub właścicieli kamienic - opowiada.

Ponadto podczas wykopalisk natrafiono na dwie kule ołowiane z muszkietów. - Jedna była kulą odlaną, ale niewystrzeloną, zgubą. Druga została nawet spłaszczona, wiec w coś musiała trafić - słyszymy. To nie koniec odkryć związanych z bronią. - Mieliśmy skałkę krzemienną z krzemienia jurajskiego, jako ten element, który w pistolecie skałkowym młotek uderzał, dawał iskrę, następował zapłon tego prochu i wystrzał - przedstawia działanie.

Znaleziono też fragment szklanej główki kogucika, który był zapewne formą ozdoby na stole książęcym, być może z cukiernicy. W odkryciach jest też niewielkiej średnicy kulka gliniana. Podobne odkryto trzy lata temu na rynku. Prawdopodobnie używano ich do rozgrywania gier towarzyskich.

Oskar Piecuch / pless.pl

REKLAMA

REKLAMA

Komentarze

Zgodnie z Rozporządzeniem Ogólnym o Ochronie Danych Osobowych (RODO) na portalu pless.pl zaktualizowana została Polityka Prywatności. Zachęcamy do zapoznania się z dokumentem.