pless.pl - medium nr 1 w Pszczynie pless.pl

medium nr 1 w Pszczynie

Wiadomości

  • 2 sierpnia 2018
  • wyświetleń: 2376

GPW: w Goczałkowicach nie ma obaw przed suszą

Mimo trwającej kilka miesięcy suszy rolniczej i utrzymujących się wysokich temperatur powietrza zarządzany przez GPW system zaopatrzenia w wodę do picia funkcjonuje prawidłowo, tak żeby nikomu nie zabrakło wody.

Zachód słońca, jezioro Goczałkowickie
Zachód słońca nad Jeziorem Goczałkowickim · fot.


Choć od maja do końca lipca mieszkańcy regionu wypili blisko 3 mln litrów wody pochodzącej ze zbiornika w Goczałkowicach, to wody w tym najważniejszym dla województwa śląskiego rezerwuarze, jest jeszcze bardzo dużo. Utrzymujący się od dłuższego czasu stan wody na poziomie ok. 97 mln m3 powala nawet na kilkutygodniowy zrzut wody ze zbiornika.

- Obecnie, co sekundę ponad 10 metrów sześciennych wody wypływa przez zaporę, aby podtrzymać życie przyrodnicze na terenach rozciągających się w promieniu 80 km. Takie działania wprawdzie obniżą w ciągu 3 tygodni poziom wody z jeziorze o 25 cm, ale w niczym nie zagrozi to bezpieczeństwu dostaw wody do picia dla 3,5 mln mieszkańców regionu - informuje Górnośląskie Przedsiębiorstwo Wodociągów S.A.

Unikatowy w skali kraju śląski system zaopatrzenia w wodę nie bez powodu nazywany jest arcydziełem sztuki inżynieryjnej. Liczy 900 kilometrów rur o przekroju dorosłego człowieka i pierścieniowo oplata największe miasta województwa.

- Do tego dochodzi 11 punktów uzdatniania wody, w tym najnowocześniejszy zakład w Goczałkowicach. Główne ujęcie wody dla aglomeracji śląskiej znajduje się w nurcie jednej z najczystszych górskich rzek Sole. Stąd magistralami wodnymi grawitacyjnie woda płynie do Zakładu w Goczałkowicach, a dalej po uzdatnieniu dostarczana jest dla półtora miliona mieszkańców. To wszystko powoduje, że GPW jako jedyne przedsiębiorstwo wodociągowe w przypadku awarii czy klęski żywiołowej, np. suszy, jest w stanie dostarczyć wodę na drugi kraniec województwa - wyjaśnia GPW i zapewnia, że w gminach korzystających z potencjału systemu GPW nikt nie musi bać się nawet największej suszy.

- Przekonano się o jego nieocenionej roli trzy lata temu, podczas studniowej suszy. Wówczas, wiele prywatnych oraz gminnych studni wyschło i w kilku rejonach Śląska po prostu nie było wody do picia. Za to system zaopatrzenia w wodę GPW zdał ten egzamin celująco. Ci, którzy z niego korzystali ani jednego dnia nie musieli martwić się o wodę.

new / pless.pl, źródło: Górnośląskie Przedsiębiorstwo Wodociągów

REKLAMA

Komentarze

Zgodnie z Rozporządzeniem Ogólnym o Ochronie Danych Osobowych (RODO) na portalu pless.pl zaktualizowana została Polityka Prywatności. Zachęcamy do zapoznania się z dokumentem.