pless.pl - medium nr 1 w Pszczynie pless.pl

medium nr 1 w Pszczynie

Wiadomości

  • 26 sierpnia 2018
  • 27 sierpnia 2018
  • wyświetleń: 3083

[ZDJĘCIA] Śladami Księżnej Daisy do Książa i Wałbrzycha

Nie ma w Pszczynie chyba nikogo, kto choć trochę nie słyszał o pięknej księżnej Daisy. Zapewne wielu kojarzy Daisy tylko z Pszczyną, z naszym zamkiem, parkiem. Wielu bezkrytycznie wierzy, że słynna Daisy przesiadywała na pszczyńskim rynku na swej ławeczce. Często zapominamy, że w Pszczynie księżna Daisy jedynie czasem przebywała, mieszkała zaś tak naprawdę w zamku rodu Hochbergów na Dolnym Śląsku, w Książu, zwanym wówczas Fürstenstein.

Śladami Księżnej Daisy do Książa i Wałbrzycha - 08.08.2018 r. · fot.


Dwa odległe zamki, dwa odrębne domy, a jednak jeden wspólny organizm. Sto lat temu blisko połączone rodziną właścicieli, a i dziś złączone. Co prawda połączone już nie jako wspólny majątek jednej z najbogatszych rodzin europejskich przełomu XIX i XX w., ale złączone wspólną pamięcią najsłynniejszej Pani na zamku w Książu i Pszczynie, księżnej pszczyńskiej i baronowej na Książu, Daisy Hochberg von Pless. Ta pamięć o wspólnych losach dawnych właścicieli tworzy i dziś oś wspólnych kontaktów pomiędzy miastami partnerskimi, Pszczyną i Wałbrzychem, na terenie którego leży zamek w Książu.

To właśnie ta pamięć o Daisy powoduje, że tak wielu turystów odwiedza dziś oba zamki. Jedni najpierw odwiedzają Książ, a później jadą do Pszczyny. Inni wręcz odwrotnie. Poznawszy bogaty w elementy ściśle związane z Daisy i rodziną Hochbergów zamek w Pszczynie, udają się następnie do Książa, wiedzeni tajemnicą okrywającą ostatnie lata życia naszej wspólnej księżnej. Także wielu mieszkańców Pszczyny, odwiedza co roku Fürstenstein. Ta pamięć i chęć poznania, zaprowadziła nas w te wakacje do Książa i do Wałbrzycha. Czy w Książu i Wałbrzychu można spotkać "naszą, pszczyńską Daisy"?

Śladami Księżnej Daisy do Książa i Wałbrzycha - 08.08.2018 r. · fot.


Dzisiejszy Książ, w niczym nie przypomina tego zamku, w którym Daisy przeżyła większość ze swego 54-letniego życia w Niemczech. W przeciwieństwie do zamku w Pszczynie, który nieomal w nienaruszonym stanie przetrwał od czasu Hochbergów do dziś, zamek w Książu jest zupełnie inny.

Dla zwiedzających dostępna jest dziś jedynie niewielka część kompleksu zamkowego, po której oprowadzi nas przewodnik lub wybierzemy się na indywidualne zwiedzanie. Ledwie kilka sal w części barokowej zamku, dobudowanej do starej części zamku, a dziś widocznej od wejścia przez Budynek Bramny, została przywrócona w latach 70-tych XX w. do stanu z okresu gdy mieszkała tu Daisy z mężem i dziećmi.

Śladami Księżnej Daisy do Książa i Wałbrzycha - 08.08.2018 r. · fot.


W odrestaurowanych wnętrzach, udało się zgromadzić część wyposażenia z epoki, choć i tak są to np. meble pierwotnie stanowiące wyposażenie książęcego sanatorium w Bad Salzbrunn (dzisiejszego Szczawna-Zdroju). Prywatne salony księżnej Daisy zostały niestety zupełnie przebudowane, w czasie tzw. trzeciej przebudowy zamku przez nazistów, w okresie II wojny światowej, gdy Książ był przygotowywany, jak twierdzą niektórzy, na główną kwaterę Hitlera. To wtedy zlikwidowano całe wyposażenie pokoi Daisy, zmieniono także np. kształt pokoi, z owalnego na kwadratowy i prostokątny. Dziś w tej części zamku oglądać możemy wystawę fotografii wykonanych przez nadwornego kucharza i zapalonego fotografa Hochbergów, Louisa Hardouina, a przedstawiających m. in. codzienne życie rodziny książęcej i życie pracowników zamku.

To jedna z najciekawszych propozycji dla zwiedzających. Poznać momenty z prywatnego życia książęcej rodziny. W dodatku móc to zobaczyć, a nie tylko o tym usłyszeć.

Śladami Księżnej Daisy do Książa i Wałbrzycha - 08.08.2018 r. · fot.


Zwiedzając Książ można poza śladami związanymi z Daisy, jak choćby stanowiącymi znaczącą część obrazów w zamku portretami księżnej, zobaczyć także efekty prac modernizacyjnych, których Daisy już nie miała okazji oglądać. To zmiany stanowiące efekty modernizacji i przebudowy zamku w czasie II wojny światowej. To właśnie w tym czasie nazistowska organizacja Todt przebudowała przepiękną salę balową na II piętrze zamku, pozbawiając ją sklepienia w kształcie kopuły, instalując podwieszany betonowy płaski sufit widoczny dziś.

Śladami Księżnej Daisy do Książa i Wałbrzycha - 08.08.2018 r. · fot.


To także wtedy przepięknie zdobioną salę Konrada pozbawiono wszelkich zdobień i ornamentów, zmieniając jej wygląd na prosty, nieomal surowy. Ciekawostką pozostaje do dziś, dlaczego wszystkie wymiary przebudowanej Sali w najdrobniejszym szczególe odpowiadają wymiarom zaginionej pod koniec II wojny światowej Bursztynowej Komnaty, która jak się uważa, miała trafić do tej Sali.

Śladami Księżnej Daisy do Książa i Wałbrzycha - 08.08.2018 r. · fot.


Czasy przebudowy okresy II wojny światowej to także podziemny Książ. To system podziemnych korytarzy, wykutych w skale przez jeńców wojennych i więźniów obozu koncentracyjnego Gross-Rossenn.

Śladami Księżnej Daisy do Książa i Wałbrzycha - 08.08.2018 r. · fot.


Można tymi korytarzami dotrzeć do zawalonego szybu, którego wlot znajdował się jeszcze w latach 60-tych XX w. na trawniku dziedzińca przed zamkiem, a który łączył ten niewielki system tuneli na poziomie 15 metrów pod poziomem dziedzińca, z ponad kilometrowym systemem tuneli i komór usytuowanym ponad 50 metrów pod powierzchnią.

Śladami Księżnej Daisy do Książa i Wałbrzycha - 08.08.2018 r. · fot.


Można także zobaczyć pusty szyb nieukończonej windy, którą do podziemi mógł niemal bezpośrednio ze swej sypialni zjechać Adolf Hitler, gdyby był na zamku w swej kwaterze, czy nigdy niedokończoną klatkę schodową, bez schodów i nieprzebitą do poziomu zamku.

Śladami Księżnej Daisy do Książa i Wałbrzycha - 08.08.2018 r. · fot.


Poza samymi wnętrzami zamku, szczególnie godne zwiedzania są okalające zamek kwiatowe tarasy, zbudowane specjalnie dla Daisy, z niezliczoną ilością fontann (niestety nie zawsze działających).

Śladami Księżnej Daisy do Książa i Wałbrzycha - 08.08.2018 r. · fot.


Poza trasą zwiedzania jest jeszcze jeden Książ. Książ, do którego dostęp poza pracownikami zamku mają nieliczni. To ta część zamku, która do dziś wygląda tak samo, jak na początku lat 70-tych XX w., gdy zamkiem zaczęło interesować się państwo polskie. To pomieszczenia pamiętające i pokazujące do czego doprowadziły przejścia czasów II wojny światowej, przebudowy nazistowskie, grabieże żołnierzy radzieckich, którzy przez ponad rok stacjonowali na zamku po zakończeniu wojny i rabowali co tylko się dało z zamku, a na koniec powojennego traktowania Książa przez polskich szabrowników, jako darmowego składu dóbr wszelakich, od magazynu materiałów budowlanych po źródło wyposażenia kuchni i łazienek. W tym Książu do dziś brakuje tynków na ścianach, zdobień czy ornamentyki, że o obrazach, wyposażeniu czy nieraz podłogach nie pozostało śladu.

Śladami Księżnej Daisy do Książa i Wałbrzycha - 08.08.2018 r. · fot.


Dziś w pomieszczeniach dawnej kuchni zamkowej odbywają się elitarne kolacje degustacyjne, czy ekscytujące nocne zwiedzania zamku, jedyne momenty, gdy pomieszczenia dawnej kuchni mogą odwiedzić wybrani zwiedzający.

Śladami Księżnej Daisy do Książa i Wałbrzycha - 08.08.2018 r. · fot.


Jest jeszcze jeden podziemny Książ, znacznie głębiej położony niż obecnie udostępniony poziom minus 15 metrów. To właśnie ten system korytarzy i komór zlokalizowany ponad 50 metrów poniżej poziomu dziedzińca zamkowego, zostanie już tej jesieni udostępniony zwiedzającym, jako nowa atrakcja Książa, Podziemna Trasa Turystyczna. Obecnie trwają prace związane z przygotowaniem sztolni wejściowych do podziemi, przy ścianie północnej zamku.

Śladami Księżnej Daisy do Książa i Wałbrzycha - 08.08.2018 r. · fot.


Do dziś te podziemia były dostępne nieomal wyłącznie dla nielicznych, głównie ze względu na znajdującą się tam aparaturę sejsmograficzną Polskiej Akademii Nauk. Po wielu latach negocjacji, PAN zdecydował się wymienić niezwykle czułą aparaturę pomiarową mierzącą każdy wstrząs na kuli ziemskiej, na aparaturę nowszej generacji, wyposażoną w komputerową niwelację zakłóceń pochodzących od np. chodzących w pobliżu osób.

Dzięki uprzejmości Prezesa Fundacji Księżnej Daisy von Pless, Mateusza Mykytyszyna, udało nam się tym razem dotrzeć do nieudostępnionych dla zwykłych zwiedzających fragmentów zamku w Książu (podziemia na drugim poziomie piwnic, czy fragment V piętra z pokojami służby i kuchnią zamkową oraz lodówkami umieszczonymi tuż obok kuchni, z osobnymi pomieszczeniami na poszczególne rodzaje mięs, osobno na warzywa, owoce, a wszystko chłodzone bryłami lodu umieszczanymi pomiędzy podwójnymi ścianami pomieszczeń).

Śladami Księżnej Daisy do Książa i Wałbrzycha - 08.08.2018 r. · fot.


Prawdopodobnie, podobnie jak w czasie obecnej wizyty, będziemy mogli już w październiku tego roku, pokazać Państwu najnowszą atrakcję turystyczną Książa, Podziemną Trasę Turystyczną na poziomie minus 52 metrów pod poziomem parteru zamku, w czasie jej oficjalnego otwarcia. Będzie to kolejny, poza możliwością poznania domu księżnej Daisy w Książu, przyczynek do odwiedzin Wałbrzycha i zamku Fürstenstein, także dla tych, którzy zamek już zwiedzali.

Śladami Księżnej Daisy do Książa i Wałbrzycha - 08.08.2018 r. · fot.


Podążając dalej śladami Daisy w Wałbrzychu, nie sposób ominąć innych miejsc na trwałe związanych z księżną Daisy. Jednym z nich jest zlokalizowana poza murami zamku Palmiarnia, która stanowiła dar męża dla pięknej żony. Palmiarnia powstała tuż przed wybuchem I wojny światowej, a koszt budowy oscylował wokół kwoty 7 milionów ówczesnych marek. Główny obiekt Palmiarni to budynek ze stali i szkła, którego wnętrza wyłożono specjalnie sprowadzoną z Neapolu skałą z wulkanu Etna. Były to i są do dziś ogrody, cieplarnie, które zapewniały przez cały rok dostawę świeżych kwiatów, ale także owoców i warzyw na zamek w Książu. Niestety nie dotrwało do naszych czasów słynne rosarium, w którym hodowano niezliczone odmiany róż, którymi uzupełniano nasadzenia na tarasach zamku Fürstenstein.

Innym miejscem związanym z Daisy jest niedostępny z ulicy, budynek przy ulicy St. Moniuszki 43 w Wałbrzychu, na terenie kompleksu pałacowego Czettritzów, dawnego zarządu dóbr książęcych w Wałbrzychu. To w tej właśnie willi znalazła swoje ostatnie mieszkanie księżna Daisy, po tym jak wiosną 1941 r. została zmuszona przez nazistów do opuszczenia zajmowanego od roku 1935 mieszkania w skrzydle budynku bramnego na zamku w Książu (choć jak podają inni opuściła Książ dobrowolnie za staraniem swego prawnego opiekuna syna Hansela).

Śladami Księżnej Daisy do Książa i Wałbrzycha - 08.08.2018 r. · fot.


To także w tej willi zmarła 29 czerwca 1943 r., dokładnie dzień po swoich 70-tych urodzinach. Dziś niestety budynek to obraz nędzy i rozpaczy. Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa, która budynek wraz z całym kompleksem dawnego Zarządu Kopalń Wałbrzyskich otrzymała na początku XX w. od starostwa powiatowego w Wałbrzychu, po naprawie przeciekającego dachu, wydzierżawiła kilka lat temu willę pewnej prywatnej firmie z Wałbrzycha, pod warunkiem, że firma ta przeprowadzi remont budynku, rozpoczynając go w roku 2015. Niestety, w dokumentach notarialnych nie zapisano daty ukończenia remontu, co zdaje się być powodem, że willa dalej niszczeje.

Śladami Księżnej Daisy do Książa i Wałbrzycha - 08.08.2018 r. · fot.


Po swej śmierci księżna Daisy została początkowo pochowana w Mauzoleum Rodowym Hochbergów w parku książańskim, skąd tuż przed wkraczającą na te tereny Armią Czerwoną została trumna z jej szczątkami wyniesiona i pochowana w parku. Później jeszcze kilkakrotnie miejsce zakopania dębowej trumny zmieniano. Ostatecznie jej trumna opuściła park wokół zamku w Książu i została przeniesiona na teren ewangelickiego cmentarza w Niedersalzbrunn (dziś Szczawienko). Niestety, cmentarz ten podzielił los wielu niemieckich nekropolii z terenów Śląska. Na przełomie lat 70 i 80-tych XXw . został zrównany z ziemią, przy czym tylko niewielka ilość grobów doczekała przeniesienia szczątków pochowanych tam osób. Dziś w miejscu cmentarza przebiega wielopasmowa droga oraz powstało osiedle domków jednorodzinnych. Ostatecznego miejsca pochowania doczesnych szczątków księżnej Daisy do dziś nie odnaleziono, choć nieustannie jest grupa osób, którzy poszukują tego miejsca. Ostatnio pojawiła się nowa nadzieja, gdyż w Wałbrzychu trwa obecnie przebudowa tej ulicy, która została poprowadzona na miejscu dawnego cmentarza.

Śladami Księżnej Daisy do Książa i Wałbrzycha - 08.08.2018 r. · fot.


Nie sposób poznać tych wszystkich miejsc związanych z księżną Daisy siedząc w wygodnym fotelu i co najwyżej klikać w kolejne strony internetowych galerii. By tak naprawdę podążyć śladem Daisy, trzeba pospacerować po Pszczynie, co dla nas pszczyniaków nie stanowi wyzwania, trzeba też wybrać się do Wałbrzycha i do Książa. Przespacerować się deptakiem uzdrowiska Szczawno-Zdrój, które w dużej mierze powstało właśnie za sprawą Hochbergów.

Śladami Księżnej Daisy do Książa i Wałbrzycha - 08.08.2018 r. · fot.


Obejść naokoło kwartał ulic wokół ostatniego domu Daisy, willi na tyłach Pałacu Czettritzów. Spojrzeć na jedyny w Wałbrzychu pomnik księżnej Daisy.

Śladami Księżnej Daisy do Książa i Wałbrzycha - 08.08.2018 r. · fot.


Zwiedzić stadninę koni, tuż przy zamku w Książu.

Śladami Księżnej Daisy do Książa i Wałbrzycha - 08.08.2018 r. · fot.

Andrzej Grynpeter / pless.pl

REKLAMA

REKLAMA

Komentarze

Zgodnie z Rozporządzeniem Ogólnym o Ochronie Danych Osobowych (RODO) na portalu pless.pl zaktualizowana została Polityka Prywatności. Zachęcamy do zapoznania się z dokumentem.