pless.pl - medium nr 1 w Pszczynie pless.pl

medium nr 1 w Pszczynie

Wiadomości

  • 11 września 2018
  • wyświetleń: 3908

Goczałkowickie Jezioro wyśmienicie przetrwało gorące lato

Mimo tegorocznych letnich upałów w Jeziorze Goczałkowickim ani jednego dnia nie pojawiły się zakwity sinic lub innych glonów, a przejrzystość wody sięgała ponad 2,5 metra.

Zbiornik Goczałkowicki
Zbiornik Goczałkowicki · fot.


Bardzo dobry stan wody z goczałkowickim zbiorniku to efekt kompleksowego uporządkowania gospodarki ściekowej wokół jeziora, dbania o stan linii brzegowej oraz mądrej i dobrej pracy rybaków z gospodarstwa rybackiego GPW w Łące koło Goczałkowic.

Sytuacja wydawała się groźna. Każdego gorącego dnia ponad 2 tys. litrów wody odparowywało z jeziora, a praktycznie bardzo niewiele dopływało, rosnąca temperatura powietrza groziła przyduchą i dużymi stratami wśród ryb. Na szczęście codzienne kontrolne odłowy rybackie pokazały, że ryby, choć straciły na masie ok 5 procent, to przetrwały upały wyszukując dla siebie w jeziorze najlepszych warunków do życia. Możliwe to było dzięki dbaniu o wyjątkowo czyste i ekologiczne środowisko naturalne wokół jeziora będącego dla Śląska nie tyko rezerwuarem wody pitnej ale bogatą oazą wodnej natury.

Zbiornik Goczałkowicki
Zbiornik Goczałkowicki · fot.


Lukasz Pszczeliński - kierownik Rybaczówki GPW zapowiada, że tegoroczny rok może być dla rybaków i wędkarzy jednym z najlepszych od lat. Z powodu tak czystej wody w jeziorze i braku letnich powodzi można dziś oszacować, że z tegorocznego narybku przetrwało trzykrotnie więcej ryb niż rok temu.

W dodatku weterynarze ze specjalistycznego gabinetu "Dragan fish vet service" z Tarnowskich Gór zbadali stan zdrowia ryb ze zbiornika w Goczałkowicach. Wyniki ich ekspertyzy okazały się bardzo dobre.

Po badaniach klinicznych i anatomopatologicznych złowionych pojedynczych sztuk ryb z siedmiu gatunków(sum, szczupak, karaś, leszcz, węgorz, sandacz i okoń) nie stwierdzono u nich żadnych zmian chorobotwórczych ani pasożytów zagrażających człowiekowi. Ich kondycję i żywotność określono jako dobrą.

Zbiornik Goczałkowicki
Zbiornik Goczałkowicki · fot.


Takie badania takie przeprowadzane są dwa razy w roku, a ich wyniki, dla rybaków z gospodarstwa rybackiego GPW w Łące koło Goczałkowic, są najważniejsze. Świadczą nie tylko o stanie zdrowia ryb, ale tym samym o jakości wody w jeziorze przygotowywanej do picia dla ponad półtora miliona mieszkańców regionu.

Chociaż w tzw. śląskim morzu żyje 17 gatunków ryb, to najważniejsze są drapieżniki - szczupaki, sandacze i węgorze. Co roku na wiosnę jezioro jest zarybiane tymi właśnie gatunkami, a ich rozmnażanie jest specjalnie ułatwiane dzięki m.in. utrzymaniu określonego poziomu wody podczas wiosennych roztopów, zapewniając optymalne warunki do składania ikry.

Zbiornik Goczałkowicki
Zbiornik Goczałkowicki · fot.


Nigdzie w Polsce w procesie przygotowywania wody do picia dla ludzi nie wykorzystuje się ryb tak jak w Goczałkowicach. Dlatego też woda stąd ma wyjątkowo dobrą jakość a i ryby smakują inaczej. Tylko więc tu nie bez powodu drapieżniki nazywane są pierwszymi czyścicielami i naturalnymi sprzymierzeńcami wodociągowców w procesie wstępnego uzdatniania wody. Stanowią pierwszy etap biologicznego uzdatniania wód systemu Górnośląskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów. Drapieżniki oczyszczają bowiem wodę eliminując ryby spokojnego żeru (karpie, karasie, płocie, leszcze), które żerując w mule w poszukiwaniu pożywienia uwalniają fosfor i azot. Dopiero w ten sposób oczyszczona woda trafia do zakładu uzdatniania.

new / pless.pl, źródło: Górnośląskie Przedsiębiorstwo Wodociągów

REKLAMA

REKLAMA

Komentarze

Zgodnie z Rozporządzeniem Ogólnym o Ochronie Danych Osobowych (RODO) na portalu pless.pl zaktualizowana została Polityka Prywatności. Zachęcamy do zapoznania się z dokumentem.