Wesele Pszczyna Wesele Pszczyna

pless.pl - medium nr 1 w Pszczynie

Wiadomości

  • 9 października 2019
  • wyświetleń: 6722

Fałszywi policjanci siedmiokrotnie próbowali oszukać mieszkańców

W poniedziałek, 7 października pszczyńscy policjanci aż siedmiokrotnie odnotowali aktywność fałszywych policjantów, którzy informowali swoje ofiary o natychmiastowej potrzebie sfinansowania kosztów wypadku śmiertelnego. Próbowano oszukać mieszkańców Pszczyny, Łąki, Mizerowa i Czarkowa.

W niektórych przypadkach sprawcy byli blisko osiągnięcia swojego celu. W tym miejscu należy zaakcentować, że biegłość oszustów w manipulacji osobami i poziom wypracowanych przez nich metod bywa wręcz mistrzowska. Ich cel jest jeden - zbałamucić ofiarę i wzbogacić się jej kosztem. Szczęśliwie, poczynania oszustów nie przyniosły im planowanych korzyści, ponieważ pokrzywdzeni w porę zorientowali się z kim mają do czynienia.

Na czym zatem polega metoda oszustwa na policjanta? - W opisywanych przypadkach, pokrzywdzeni wspominają kilka połączeń na ich telefony stacjonarne z nieznanego lub zastrzeżonego numeru. Jak zaznaczali, rzekomi synowie lub córki prosili o pomoc finansową. Tłumaczyli, że brali udział w wypadku śmiertelnym, których byli sprawcą. To wszystko, telefonicznie, potwierdzał również rzekomy funkcjonariusz - mówi asp. sztab. Karolina Błaszczyk.

Przy tego typu oszustwach, taki fałszywy policjant najczęściej przedstawia się z imienia i nazwiska oraz podaje numer swojej legitymacji służbowej. Bardzo stanowczo zaznacza też, żeby rozmówca wybrał numer 997 i potwierdził jego dane. - Niestety, w emocjach przyszłe ofiary nie rozłączają się i wybierają numer alarmowy 997, w rzeczywistości tego nie czyniąc. W ten sposób, będąc przekonane, że połączyły się z dyżurnym jednostki, bo słyszą w słuchawce głos innego mężczyzny, nadal rozmawiają z oszustem. Nawet nie przypuszczają, że doszło jedynie do przekazania słuchawki innemu oszustowi. I tak ofiara otrzymuje przez telefon kolejne instrukcje od przestępców - tłumaczy rzecznik pszczyńskiej policji.

Dodatkowo, bardzo często fałszywy policjant, przez cały czas trwania połączenia zastrzega, żeby jego rozmówca nikomu nie mówił o tej sytuacji, nawet najbliższym, ponieważ telefony są na podsłuchu i to mogłoby zaszkodzić sprawie.

- Pamiętajmy, bądźmy czujni i ostrożni, a przede wszystkim podejrzliwi w momencie, kiedy pojawię się jakakolwiek wątpliwość co do wiarygodności przekazywanej nam informacji - apeluje asp. sztab. Karolina Błaszczyk.

BM / pless.pl, źródło: KPP Pszczyna

REKLAMA

Komentarze

Zgodnie z Rozporządzeniem Ogólnym o Ochronie Danych Osobowych (RODO) na portalu pless.pl zaktualizowana została Polityka Prywatności. Zachęcamy do zapoznania się z dokumentem.

REKLAMA